10 porad – jak znaleźć mieszkanie w Polsce

0

Każda osoba, która przeprowadza się do nowego miejsca, musi najpierw pomyśleć o znalezieniu mieszkania. Proces jego poszukiwania wiąże się z takimi zagrożeniami, jak oszukanie przez nieuczciwego pośrednika lub nieodpowiedzialnych właścicieli. Osoby, które przyjeżdżają do nowego kraju, automatycznie natrafiają na szereg dodatkowych problemów. Omówimy je pokrótce.

  1. Szukajcie mieszkania jedynie na wyspecjalizowanych portalach. Najbardziej popularne w tej dziedzinie w Polsce strony internetowe to: olx.pl, Gumtree.pl, otodom.pl. Znajdziecie tu cenę i fotografie mieszkania oraz kontakt do właściciela. Portale posiadają także filtry, które biorą pod uwagę lokalizację, cenę, ale można na nich oglądać także ogłoszenia zamieszczane bezpośrednio przez właścicieli.
  2. Wykorzystajcie Facebook. We współczesnym świecie sieci społecznościowe, to nie tylko pożeracze czasu, ale także świetne narzędzia, które trzeba nauczyć się wykorzystywać. Spróbujcie stworzyć wzbudzający zainteresowanie post, w którym opiszecie siebie i swe oczekiwania odnośnie mieszkania, a jeszcze lepiej – aby przyciągnąć uwagę – zróbcie kolorową wizualizację. Obecnie nie wymaga to wielkiego wysiłku – wszystko można szybko zrobić dzięki jednej z wielu dostępnych aplikacji. Im bardziej ciekawe ogłoszenie, tym więcej będzie jego udostępnień, co automatycznie zwiększa szanse na odzew. Taki post można i należy zamieścić na stronach Facebooka, które stworzono specjalnie w celu poszukiwania mieszkania. Ważna rzecz – jeśli szukacie mieszkania w Polsce – opublikujcie post po polsku, co znacznie rozszerzy audytorium.
  3. Bądźcie ostrożni, gdy korzystacie z usług pośredników i agencji. Pomimo iż mieszkanie można znaleźć samodzielnie, wielu Ukraińców zwraca się o pomoc do agencji nieruchomości. Wydaje się, że to dobre wyjście w sytuacji, gdy nie rozmawia się polsku i nie ma znajomych, którzy mogliby pomóc. Jednak często Ukraińcy stają się ofiarami oszustów. Powstaje wiele jednodniowych agencji, które biorą pieniądze za pośrednictwo i następnego dnia znikają albo oferują lokal w tragicznym stanie za nazbyt wysoką cenę. Dlatego należy zwracać się do agencji, które są od dawna znane na rynku. Ważne – nigdy nie płaćcie za możliwość obejrzenia mieszkania. Pośrednik, który prosi o pieniądze, a dopiero wówczas pokaże mieszkanie – to oszust.
  4. Ustalcie cenę i pytajcie o „ukryte” opłaty. Jeśli oferują wam kawalerkę (mały pokój z kuchnią) w centrum miasta za 1000 zł – nie cieszcie się za wcześnie, a sprawdźcie uważnie dodatkowe opłaty, które mogą nieoczekiwanie się pojawić: usługi komunalne, Internet, a co najważniejsze czynsz – miesięczna opłata dla wspólnoty mieszkańców na utrzymanie budynku oraz położonego wokół niego terytorium. Czasami może ona wynosić połowę kwoty, którą zaproponował właściciel. Jeśli zsumować wszystko – miesięcznie wychodzi do 2000 zł. Niemało.
  5. Podpisujcie umowę. Podpisana umowa to dokument, który daje prawo do oficjalnego zamieszkania w lokalu. W przypadku jakichś nieporozumień z właścicielem to jeszcze jeden dokument, dzięki któremu można dowieźć swych racji. Podpisana umowa to gwarancja, że nie będziecie wyrzuceni bez podania powodu na bruk. Oprócz tego, kopia umowy najmu jest potrzebna do wyrobienia karty pobytu, jest także wymagana, gdy ktoś zechce zaprosić w gości rodzinę.
  6. Pamiętajcie o kaucji. To zastaw w wysokości miesięcznej opłaty, którą właściciele pobierają jako gwarancję, że lokal pozostanie w takim samym stanie, jak na początku wynajmu, a także jako gwarancję opłaty przez najemcę wszystkich rachunków. Kaucja pobierana jest zazwyczaj przy podpisywaniu umowy, ale może być podzielona na mniejsze kwoty w ciągu pierwszych miesięcy, jeśli na takie rozwiązanie umówicie się z właścicielem. Przy wyprowadzce kaucja jest zwracana lub po prostu nie płaci się za ostatni miesiąc wynajmu. Należy wcześniej ustalić, że kaucja będzie zwrócona, a także dopilnować, aby punkt mówiący o tym był dodany do umowy. W związku z kaucją musicie zaplanować wcześniej swoje wydatki, a koszt wynajmu mnóżcie przez dwa – taka kwota będzie potrzebna na początku.
  7. Omówcie sposób realizacji opłat. Są dwie możliwości: albo płacicie osobiście, zgodnie z rachunkami, albo robi to właściciel. Można to zrobić na dwa sposoby: płacąc ustaloną miesięczną kwotę lub opłatę w oparciu o odczyty liczników. Przewaga pierwszego rozwiązania polega na tym, że przez rok płaci się stałą kwotę, a jej wysokość nie zależy od sezonu grzewczego. Drugi sposób jest bardziej korzystny dla osób, które potrafią oszczędzać.
  8. Uściślijcie, czy w mieszkaniu jest podłączenie do Internetu. Paradoksalnie, wynajęcie w Polsce mieszkania z działającym Internetem, to raczej wyjątek, niż zasada. Jeśli w ogłoszeniu nie wspomina się o działającym Internecie, oznacza to, że najpewniej go tam nie ma. Zapytajcie o to od razu, aby nie było zaskoczenia.
  9. Zapoznajcie się z sąsiadami. Umożliwi to zdobycie przydatnej informacji, daje możliwość pozostawienia kluczy czy nakarmienia kota, ale także powoduje, że nie jesteście anonimowi i sąsiedzi mogą zaświadczyc na waszą korzyść w przypadku konfliktu z właścicielem.
  10. Pamiętajcie, że płacicie pieniądze, a więc macie także pewne prawa. Kwestie wszelkich usterek w mieszkaniu powinien rozwiązywać właściciel, a nie wy. To więc on płaci za naprawę lodówki lub pralki, jeśli zepsuły się nie z waszej winy, a także wnosi dodatkowe opłaty w spółdzielni bądź wspólnocie mieszkaniowej. Oprócz tego, każda osoba, niezależnie od kraju jej pochodzenia i statusu prawnego, ma prawo do wezwania policji i zwrócenia się do sądu, w przypadku, gdy wynajmujący w jakiś sposób narusza jej prawa.

Bądźcie ostrożni i udanego poszukiwania!

Julia LASZCZUK

Share.