Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Polsce

0

Materiał ten jest dostępny również w języku ukraińskim

Dzień Niepodległości to dla każdego państwa bardzo ważne wydarzenie. Jest ono okazją do tego, aby po raz kolejny zademonstrować miłość do Ojczyzny i zademonstrować całemu światu swe zwyczaje i tradycje. A jaki jest stosunek do ukraińskiego państwowego święta przedstawicieli ukraińskiej mniejszości w Polsce?

Uprzątanie kozackich mogił na cmentarzach, na których spoczywają  żołnierze Ukraińskiej Republiki Ludowej, modlitwy za Ukrainę w cerkwiach, pokazy filmów, dyskusje, rodzinne pikniki. Właśnie w taki sposób obchodzi Dzień Niepodległości Ukrainy większość członków ukraińskiej mniejszości w Polsce. Jednak, jak podpowiadają przedstawiciele młodego pokolenia Ukraińców, ich stosunek do święta jest nieco inny, niż ich dziadków.

– Mój dziadek walczył o niepodległość w latach 40-tych. Dlatego, gdy uzyskaliśmy ją w 1991 roku, bardzo się cieszył. Wiem, że nie odczuwam tego, tak jak on – mówi Michał Szachtam, student filologii ukraińskiej Uniwersytetu Marii Curie – Skłodowskiej w Lublinie. Gdy Ukraina zdobyła niepodległość, nie było go jeszcze na świecie. Urodził się dwa lata później.

Obchody Dnia Niepodległości Ukrainy w Lublinie/ wkurierlubelski.pl

Podobnymi spostrzeżeniami dzieli się Stefania Łajkosz, członek Zarządu Głównego Związku Ukraińców w Polsce. Przez wiele lat organizowała największe wydarzenie związane z Dniem Niepodległości Ukrainy. Uroczystości odbywały się we wsi Bylica w województwie zachodniopomorskim.

– Wszystko zaczęło się od miejscowych mieszkańców oraz osób z sąsiednich miejscowości, którzy 24 sierpnia przyjeżdżali na nabożeństwo w intencji Ukrainy i ognisko. Obok krzyża, przy którym się modliliśmy, wieszaliśmy niebiesko – żółtą flagę. Starsi ludzie płakali, gdy widzieli ukraiński państwowy sztandar. Mówili, że nie spodziewali się, że doczekają takiej chwili – opowiada organizatorka. Na obchody święta ukraińskiej państwowości do Bylicy przyjeżdżało kilkaset osób, a wieś zaczęto nawet nazywać „ukraińską wyspą” lub „ukraińską republiką”.

gk24.pl

– We wsi mieszkają prawie wyłącznie Ukraińcy. Dlatego 24 sierpnia na swych domach wywieszali ukraińskie flagi. Gdy przyjeżdżały do nas zespoły  z Ukrainy, ich członkowie byli czasami zdziwieni tym, co widzieli. Nie spodziewali się, że przyjadą, jak mówili, „do ukraińskiej wsi” – przyznaje Stefania Łajkosz. Pomimo, że uroczystości w Bylicy nie są już obecnie tak duże, jak w poprzednich latach, jednak 24 sierpnia mieszkańcy wsi nadal wywieszają na swych domach ukraińskie flagi.

Ze względu  na sytuację w państwie Ukraińcy nie obchodzą obecnie Dnia Niepodległości dużymi koncertami. W ostatnich latach wielu przedstawicieli ukraińskiej społeczności stara się pojechać na obchody na Ukrainę. Z takiej okazji korzystają szczególnie Ukraińcy, którzy mieszkają blisko polsko – ukraińskiej granicy, szczególnie mieszkańcy Przemyśla.

Dla Ukraińców z Ukrainy i tych urodzonych w Polsce refleksje nad niepodległością Ukrainy, o wyższych wartościach, szczególnie patriotyzmie, przyszły w czasie, gdy zagrożona została narodowa lub etniczna tożsamość.

Dla wielu, szczególnie młodych, Ukraińców w Polsce święto narodowe nabrało większego znaczenia w związku z wojną w ukraińskim państwie. Młodzież w Polsce dostrzega, że z powodu sytuacji w naszym kraju ich koledzy z Ukrainy coraz częściej demonstrują swój patriotyzm.

  – Wiem, że w ostatnich latach ludzie w Ukrainie zaczęli częściej ubierać wyszywanki.

Bardzo popularne są t-shirty z patriotyczną symboliką, można kupić także souveniry, które ośmieszają wroga – mówi Maria Jurczyszyn, wokalistka zespołu „Tołhaje”, który w repertuarze ma ukraińskie i polskie piosenki. Ukrainka z Sanoka podkreśla, że osobiście nie odczuwa potrzeby ubierania się w takie koszulki.

– Nie jest to dla mnie wyznacznik mego stosunku do Ukrainy i państwowego święta. Z drugiej strony, wcale mi nie przeszkadza, gdy ktoś tak się ubiera, – dodaje Maria.

Jak mówią przedstawiciele mniejszości ukraińskiej w Polsce, w ostatnich latach wydarzenia związane z Dniem Niepodległości Ukrainy, są także elementem, który jednoczy Ukraińców urodzonych w Polsce i Ukrainie.

– Bierzemy udział także w inicjatywach związanych z Dniem Niepodległości, które coraz częściej organizują Ukraińcy – migranci. To ich święto, a my po prostu się solidaryzujemy. Uważam, że chociaż jesteśmy obywatelami Polski, powinniśmy brać udział w takich wydarzeniach – mówi Jerzy Misiejuk, producent cotygodniowego ukraińskiego programu telewizyjnego „Ukraiński Przegląd”, nadawanego w TVP Białystok. Przypomina, że wydarzenia 24 sierpnia 1991 roku były dla wszystkich raczej zaskoczeniem.

– Właśnie wówczas po raz pierwszy organizowaliśmy w Mielniku imprezę pod tytułem „Muzyczne Dialogi nad Bugiem”. Rozpoczęła się 24 sierpnia, a więc w dniu, gdy ogłoszono Niepodległość Ukrainy. Dowiedzieliśmy się o tym z radia. Nie mieliśmy ze sobą flagi, bo nikt czegoś takiego się nie spodziewał… Nawet artyści, którzy jechali do nas z Ukrainy, – tłumaczy Jerzy Misiejuk.

Należy wspomnieć, że obecnie wiele osób wywodzących się z ukraińskiej mniejszości, jak i Ukraińcy z Ukrainy, są zdania, że Dzień Niepodległości można będzie obchodzić radośnie, gdy przestaną nadchodzić powiadomienia o kolejnych walkach i ofiarach wojny.

Paweł ŁOZA

Share.