To nie boli i jest nawet przyjemne – Ukraińców, którzy chcą do „Schengen”, zobowiązano do składania odcisków palców

0

Od 23 czerwca obywatele państw Partnerstwa Wschodniego, w tym Ukrainy, przy wyrabianiu wiz Schengen powinni przejść procedurę składania odcisków palców. Czy należy obawiać się tej nowinki i komu może ona utrudnić podróże?  

W czerwcu Andrij Dichtiarenko – dziennikarz z Ługańska, a obecnie uchodźca w Kijowie, wybrał się do Polski. Zamierzał przyjechać pod koniec lipca i rozpoczął wyrabianie długoterminowej wizy Schengen. Andrij miał już doświadczenie w załatwianiu takich wiz, jednak obecnie obawia się, że z powodu obowiązku składania odcisków palców na „Schengen” procedura wydłuży się: – Są obawy, że nowe warunki otrzymywania wiz mogą wydłużyć termin oczekiwania, skomplikować ten proces – niepokoi się Andrij.

Wątpliwości Andrija rozwiała zastępczyni Konsula Generalnego RP we Lwowie Longina Putka. Po pierwsze, w konsulatach podkreślają, że do wprowadzenia nowego systemu przygotowywano się od dawna, dlatego wykluczają komplikacje. Proces obsługi wnioskodawcy nie wydłuży się – przekonywała „Nasz Wybór” Longina Putka. Jej zdaniem, zdjęcie biometrycznych danych to nie kwestia godzin i nawet minut, a kilkudziesięciu sekund.

Dyplomaci podkreślili także, że dla położonych na Zachodniej Ukrainie konsulatów proces składania danych biometrycznych nie jest nowością – odciski palców zbierano chociażby przygotowując  dokumenty małego ruchu granicznego między Ukrainą i Polską.

W przypadku Polski odciski palców można składać nie tylko w konsulatach, ale także w centrach wizowych – w przypadku lwowskiego okręgu konsularnego – we Lwowie, Iwano – Frankowsku i Użhorodzie. Longina Putka podkreśliła, że odciski palców są potrzebne jedynie do wiz Schengen, natomiast osoby starające się o polską wizę narodową nie muszą składać danych biometrycznych. Z lektury dokumentów wynika, że odciski palców będą skanowane raz na 59 miesiący, jednak, jak zaznacza konsul Putka, mogą wystąpić sytuacje, gdy konsulat poprosi o ponowne złożenie odcisku palca częściej – gdy na przykład, obywatelka wyjdzie za mąż i zmieni nazwisko.

Nowy region wizowy lub Polska Ukrainie

Ukraina, a także Białoruś i kraje kaukaskie zostały siedemnastym regionem, w którym rozpoczął działanie Wizowy System Informacyjny Unii Europejskiej. Tak nazywa się baza danych, w której gromadzone są informacje o wizach i wjazdach cudzoziemców do Unii Europejskiej. Przed Ukrainą system zdejmowania odcisków palców wprowadzono w USA i Kanadzie, Południowej Ameryce, Afryce, niektórych państwach Azji. Wkrótce Wizowy System Informacyjny będzie wprowadzony w Rosji.

23 czerwca system bez problemów wprowadzono w krajach Wschodniego Partnerstwa. Korespondent Polskiego Radia informował, że w Kijowie składanie odcisków palców nie skomplikowało całej procedury.

– Nie było żadnych problemów, to zajęło dosłownie chwilę, po prostu trzeba było umieścić palec w specjalnym aparacie – opowiedział stacji pan Oleksandr.

W konsulatach przez pół roku przygotowywano się do wprowadzenia Wizowego Systemu Informacyjnego, zatrudniając często dodatkowych pracowników.

W przypadku Polski pierwsze dni wprowadzania nowego systemu przeszły bez problemu, jednak inaczej było w przypadku innych europejskich państw. Ukraińskie media informowały, że Hiszpania ogłosiła, iż 23 czerwca nie będzie przyjmowała wniosków i będzie pracować w skróconym reżimie, podobnie Belgia przez tydzień od wprowadzenia zmian skróciła czas pracy swego centrum wizowego do 3,5 godziny.

To dla Waszego bezpieczeństwa

Komu są więc takie zmiany potrzebne? Główny cel działania Wizowego Systemu Informacyjnego to, wbrew obawom, uproszczenie wizowego procesu, przyśpieszenie kontroli granicznej i podwyższenie bezpieczeństwa państw Strefy Schengen, a także osób otrzymujących wizę – przekonuje dr Joanna Fomina z Instytutu Filozofii i Socjologii Polskiej Akademii Nauk, która poprzednio pracowała w Fundacji im. Stefana Batorego, gdzie zajmowała się kwestiami polityki wizowej Unii Europejskiej odnośnie państw Wschodniego Partnerstwa oraz Rosji. Zaznacza, że praktyka składania odcisków palców już od 10 lat istnieje w ambasadzie Wielkiej Brytanii, jednak nie wpływała na czas przeprowadzania procedury.

– Należy uświadomić sobie i tłumaczyć, że nowe przepisy sprzyjają podwyższeniu bezpieczeństwa na granicy, nie wpływa to na samych podróżujących – wyjaśnia Joanna Fomina. – Ukraińcy składają obecnie odciski palców przy wyrabianiu paszportów. Ta procedura zmniejsza liczbę fałszywych dokumentów, pomoże w przypadku, gdy dana osoba zgubi paszport. Na przykład, nie będzie możliwa sytuacja, gdy po skradzeniu paszportu ktoś podawaje się za inną osobę. Od tego systemu zależy także bezpieczeństwo Unii Europejskiej. Nie oznacza to absolutnie , że Ukraińców nie chcą widzieć w Unii, wprost przeciwnie.

Na granicy kontrola odcisków palców, najprawdopodobniej, nie będzie obowiązkowa, jednak badaczka uważa, że na każdym przejściu powinien być sprzęt do kontroli, jeśli zajdzie taka konieczność.

Zameldowałeś się?

Pomimo zapewnień w konsulatach i specjalistów z organizacji pozarządowych jest kategoria osób, które ucierpią wskutek zmian. Jednak wina nie leży po stronie Unii Europejskiej, a przyczyną jest nowa wizowa praktyka, pomnożona przez ukraińskie realia. O co więc chodzi?

Wiadomo, że na Ukrainie jest liczna grupa obywateli, zameldowanych w innych miejscowościach niż miejscach zamieszkania. Skomplikowana procedura i często brak zgody właściciela mieszkania na „meldunek” zmusi obecnie tych ludzi do składania odcisków palców w miejscu zameldowania.

Natomiast, zdaniem byłego radcy ambasady RP w Mińsku Marka Bućki, wprowadzenie Wizowego Systemu Informacyjnego u wschodnich sąsiadów to ważny sygnał dla społeczeństw takich państw jak na przykład Białoruś czy Ukraina. Zdaniem byłego dyplomaty, ten krok oddala wsparcie Europy dla demokratycznych przemian w tych państwach, wyklucza społeczeństwa z europejskiej strefy wpływów.

– W długoterminowej perspektywie Unia Europejska ma odpowiedzieć sobie na pytania: co chcemy osiągnąć w tym regionie? – pytał Marek Bućko na antenie Polskiego Radia. – Jeśli chcemy, aby te kraje nie poddawały się propagandzie i nie znajdowały się w rosyjskiej strefie wpływów, należy pomyśleć o tym, jak otwierać granice, a nie je zamykać.

Posłowie. Dwa systemy

Andrijowi, od którego rozpoczynaliśmy nasz artykuł, poradzono przenieść swą wizytę do Polski z lipca na sierpień. Andrij wyrobił ukraiński paszport biometryczny, nie zagłębiając się w nowe przepisy myślał, że złożone odciski palców wystarczą także do wizy. To nie jedyny przypadek, gdy wnioskodawcy mylnie łączą składanie danych biometrycznych do paszportu wizy Schengen. Są to dwa odrębne systemy i państwa nie będą automatycznie wymieniać się danymi biometrycznymi.

Igor ISAJEW

Share.