Ławrów – tajemnica okrywana przez Ukraińców i Polaków - Nasz Wybir - Informacyjny portal ukraińskich migrantów

Ławrów – tajemnica okrywana przez Ukraińców i Polaków

0

Ławrów to miejsce szczególne. Niewielka wieś w rejonie starosamborskim, obwodu lwowskiego, jedynie 20 kilometrów od polsko – ukraińskiej granicy. Wrażenie, że czas się tu zatrzymał, zamarła historia. Ale to złudne wrażenie. Historia toczy się, pozostaje żywa.

Najwięcej tajemnic skrywa ławrowski monaster św. Onufrego, założony w połowie XIII wieku. Ławrowski monaster jest jednym  z najstarszych ośrodków kultu św. Onufrego w Ukrainie. Ławrów opiewają legendy o założeniu monasteru, o przechowywanych w nim relikwiach św. Onufrego (istnieje teoria, że było to jedyne miejsce w Europie Wschodniej, gdzie znajdowały się relikwie świętego, utracone następnie podczas najazdów tatarskich w XVI wieku) i o tym,  że mógł tu spocząć Lew Daniłowicz, którego imię nosi miasto Lwów.      

Od XVI do XX wieku Ławrów był ważnym centrum kulturalno – oświatowym Bojkowszczyzny. W XX wieku monaster posiadał jedną z najbogatszych bibliotek w Galicji, w której zbiorach chroniły się starodruki z XVI-XVII wieku, a także cenne niemieckojęzyczne periodyki XIX – XX wieku. Wiosną 1939 roku, w ciągu kilku tygodni, bibliotekę rozgrabiono i praktycznie całkowicie zniszczono, a cerkiew przetworzono  na stajnię. Po zakończeniu wojny w Ławrowie otwarto szkołę dla upośledzonych psychicznie dzieci. W taki sposób radziecka władza niszczyła Ławrów, nie tylko materialnie, ale także symbolicznie. Z czasem, z religijnego, oświatowego i kulturalnego centrum, Ławrów przetworzył się na miejsce dla chorych, które nie kojarzyło się z edukacją czy kulturą, a raczej z ich kompletnym brakiem.  

Młodzi ludzie z Ukrainy i Polski, nieobojętni ma kwestie lokalnej pamięci i historii, po raz pierwszy zebrali się w Ławrowie, na pierwszej Letniej Szkole w 2009 roku. Inicjatorem jej przeprowadzenia był ówczesny student Wydziału Historycznego Lwowskiego Narodowego Uniwersytetu im. Iwana Franki Bohdan Solczanyk. Po ukończeniu studiów Bohdan został doktorantem Szkoły Nauk Społecznych Polskiej Akademii Nauk i rozpoczął zbieranie materiałów,  w Polsce i Ukrainie, do pracy doktorskiej, poświęconej praktykom wyborczym w małych miastach Zachodniej Ukrainy. Kwestie lokalnych osobliwości – władzy, historii, kultury, zabytków – zawsze interesowały Bohdana, który urodził się w Starym Samborze niedaleko od Ławrowa. 

Wówczas, w 2009 roku, podczas tygodnia spędzonego w Ławrowie, młodzi naukowcy i studenci ze Lwowa, Kijowa i Warszawy zbierali wspomnienia mieszkańców wsi o wydarzeniach 1939 roku – wejściu sowieckich wojsk i grabieży monasteru. Autentyczne historie zwyczajnych ludzi okazały się nadzwyczaj cennym i bogatym źródłem do naukowej analizy.   


Bogdan Solczanyk

Po pięciu latach, w sierpniu 2014, młodzi naukowcy powrócili do Ławrowa, ale już bez Bohdana. Bohdan Solczanyk zginął od kuli snajpera na ulicy Instytuckiej, podczas Rewolucji Godności na kijowskim Majdanie. II Ławrowska Szkoła, poświęcona jego pamięci, zgromadziła nieobojętnych młodych ludzi, którzy w swej naukowej i społecznej działalności kontynuują jego sprawę. II Ławrowską Szkołę zorganizowała Fundacja „Nasz Wybór” we współpracy z  organizacją „Apriori”, w ramach projektu „Współpraca polsko – ukraińska na rzecz lokalnej pamięci”, przy wsparciu finansowym Polsko – Amerykańskiej Fundacji Wolności „Przemiany  w Regionie RITA”, którą realizuje Fundacja Edukacja dla Demokracji.        

Przedmiotem badawczych zainteresowań uczestników II Szkoły Letniej w Ławrowie była nie tylko kwestia pamięci lokalnej w szerszym kontekście, ale także analiza historii rodzinnych mieszkańców wsi, w celu zbadania lokalnej pamięci, kwestii tożsamości regionalnej.    

Podczas Szkoły Letniej jej uczestnicy opracowali zasady konkursu dla starszych klas na temat lokalnej historii. W wrześniu konkurs został ogłoszony i przeprowadzony w Szkole Średniej nr 1 im. Bohdana Solczanyka w Starym Samborze. Właśnie w tej szkole Bohdan poznawał historię swego miasta i regionu, polubił historię Ukrainy. Uczniowie mogli napisać pracę historyczną lub esej poświęcone znaczącym miejscom regionu starosamborskiego lub narysować drzewo genealogiczne i opowiedzieć o jednym z członków swej rodziny. Konkurs spotkał się z dużym zainteresowaniem wśród uczniów. Zwyciężyła uczennica 11 klasy Sofia Kopacz, która złożyła na konkurs pracę „Drzewo genealogiczne i historia życia Kateryny Wituszyńskiej (Korenowskiej)”.        

Inicjując przeprowadzenie konkursu w szkole, uczestnicy projektu „Współpraca polsko – ukraińska na rzecz lokalnej pamięci” chcieli zachęcać uczniów do poznawania historii rodzinnego miasta, a także spojrzenia na zabytki architektury, budynki sakralne lub po prostu miejsca pamięci – pomnik czy tablice pamiątkową, okiem badacza i poszerzenia wiedzy o znajomych, wydawałoby się, miejscach. Organizatorzy konkursu zaproponowali uczniom realizację mini – badawczego projektu, opartego o rozmowę z babcią czy dziadkiem o ich życiu, historii rodziny, „żywą” historię: bolesną, prawdziwą i bardzo osobistą. Właśnie taką częścią historii stał się dla miasta i tych dzieci Bohater Niebiańskiej Sotni Bohdan Solczanyk, który oddał swe życie podczas Rewolucji Godności i przeszedł do historii. Swym przykładem pokazał, że nawet, na pierwszy rzut oka „maleńka” historia zwykłego człowieka może stać się „wielką”.    

Tetiana RODNIENKOWA

Share.