11 ukraińskich filmów doby niepodległości – Nasz Wybir – Portal dla Ukraińców w Polsce

11 ukraińskich filmów doby niepodległości

4 czerwca 2023
11 ukraińskich filmów doby niepodległości

Materiał ten jest dostępny również w języku ukraińskim/
Цей текст також можна прочитати українською мовою

Maksym Karpowec

Ukraińska kultura jest dziś bardziej niż kiedykolwiek w historii w centrum światowej uwagi. Jeśli wcześniej dla większości nie różniła się niczym od rosyjskiego kulturowego dziedzictwa, to obecnie prawie każdego dnia ludzie na całym świecie są zaskakiwani odkrywaniem jej wyjątkowości i oryginalności. Kinematografia nie jest tu wyjątkiem. Jej historia jest zbieżna ze złożoną amplitudą rozwoju kultury ukraińskiej, która czasami próbowała wyrwać się spod imperialnej presji, a czasami wtapiała się w jej kontekst. Okres istnienia niepodległej Ukrainy zmienił te wahania, ale tylko  częściowo, ponieważ wiele ukraińskich filmów kręcono za rosyjskie pieniądze, często z rosyjskimi aktorami, a co za tym idzie, z wyraźnie rosyjską treścią. Pomimo to, zrealizowano sporo dobrych, wartościowych filmów, których autorzy starają się podkreślić ukraińską tożsamość i ukazać problemy, nie oglądając się na swego destrukcyjnego sąsiada (pomimo tego, że niektóre z nich zrealizowano po rosyjsku, jak „Cwitinnia kulbaby”/”Kwitnący mlecz”). Przyjrzyjmy się 11 ważnym ukraińskim filmom z okresu niepodległości, których listę można by wydłużać, ale zdecydowanie nie warto jej pomijać.


 „Цвітіння кульбаби”/”Kwitnący mlecz” (1992). Ołeksandr Ihnatusza.

Kwitnący mlecz. Kadr z filmu

Jeden z pierwszych wyrazistych filmów  niepodległej Ukrainy, który bezpośrednio odzwierciedla wszystkie punkty zwrotne, przed którymi stanęli Ukraińcy. Główny bohater Juraś wychodzi z więzienia i wraca do rodzinnej wsi. Po latach zamknięcia zmienił się nie tylko Juraś, ale także kraj, który przekształca się z sowieckiego w niepodległy. Zewsząd widoczne są zmiany, z którymi bohater niełatwo sobie radzi, bo urodził się i żył w sowieckich czasach. Mimo obietnic pierwszego prezydenta Ukrainy, płynących z radioodbiorników melodii ukraińskiego rock and rolla i ogólnego poczucia nieskrępowanej wolności, represyjny reżim nigdzie nie odszedł. Zaletą filmu jest to, że chyba po raz pierwszy stara się pokazać ukraińską codzienność bez upiększeń, konwencjonalnej „szarawarszczyzny” i idealizacji. Opisując świat niepodległej Ukrainy, Ołeksandr Ihnatusza jasno artykułuje, gdzie jest to co ukraińskie, a gdzie moskiewskie czy sowieckie, ale nie jest do końca pewien, czy Juraś, jako ucieleśnienie zdezorientowanego ukraińskiego narodu, będzie mógł „żyć swoim życiem”. Pod tym względem dzieło reżysera pozostaje prawdziwie proroczym po dziś dzień.

Йшов трамвай №9 /Jechał tramwaj nr 9 (2002) Stepan Kowal.

Jechał tramwaj nr 9. Kadr z filmu

Ukraińska animacja czasów niepodległości ma nieco pesymistyczne oblicze, zwłaszcza w dziedzinie produkcji komercyjnych. Z drugiej strony, autorska animacja to wyjątkowo dobre filmy, takie jak krótkometrażowe dzieło Stepana Kowala. Film cechuje ukazana w wyrazistej plastelinowej technice  fabuła, która właściwie nie wyróżnia się niczym szczególnym: jedzie sobie tramwaj, w którym różne postaci rozmawiają i przeżywają swoje życie. W 10-minutowym dziele Stepan Kowal zdołał nie tylko pokazać indywidualne cechy każdego bohatera, ale także stworzyć unikalny wizerunek – szkic ukraińskiego miasta, który skupia się na jeździe tramwaju po torach. Nieco ekspresyjne użycie plasteliny jako głównego materiału doskonale oddaje artystyczny zamysł, materialnie i symbolicznie obrazując kleistą, elastyczną masę ludzi w tramwaju, która w godzinach szczytu staje się prawdziwie zbiorowym ciałem. Kontrastem do tej szarej codzienności są historie pasażerów, które Kowal ucieleśnia dzięki kolorowej plastelinie, zderzając w ten sposób to, co realne, z tym, co wyimaginowane. Nagroda Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale stała się dla ukraińskiej kinematografii punktem wyjścia – momentem, od którego światowa filmowa krytyka zaczęła ją pilnie obserwować.

Гамер /Gamer (2012). Oleh Sencow

Gamer. Kadr z filmu

Debiutancki film znanego reżysera, który podejmuje znaczące problemy życia nastolatków, a także promuje  Symferopol (choć akcja filmu rozgrywa się w nienazwanym prowincjonalnym miasteczku). Główny bohater cały swój czas poświęca komputerowym grom, przez co ma problemy z matką. Koss rzeczywiście nie interesuje się niczym innym, nie ma więc  przyjaciół i ogólnie typowego życia nastolatka. Ostatecznie zajmuje drugie miejsce w zawodach z  e-sportu, ale później traci zainteresowanie grami, pozostając w całkowitym życiowym zawieszeniu. Oleh Sencow w surowy, niemal neorealistyczny sposób umiejętnie przedstawia portret nastolatka, który ma trudności z dokonaniem wyboru i znalezieniem wsparcia w otoczeniu. Ogólnie rzecz ujmując – jest to doskonałe dzieło o wartościach i znaczeniach, na których powinno opierać się życie człowieka. Akcja rozgrywa się w poradzieckim, ukraińskim mieście, więc jest to również ciekawy obraz nieokreśloności, w jakiej znajdowali się Ukraińcy w różnych okresach niepodległości.

Племʼя /„Plemię” (2014). Myrosław Słaboszpycki

Plemię. Kadr z filmu

O ile film Myrosława Słaboszpyckiego „Plemię” nie jest może najważniejszym filmem niepodległej Ukrainy, to z pewnością można go nazwać najbardziej oryginalnym i niezwykłym. Nakręcony w całości w języku migowym, opowiada historię bohaterów szkoły z internatem dla głuchoniemych nastolatków (główni aktorzy byli rzeczywiście niedosłyszący). Po przybyciu do tego miejsca, Serhij styka się z grupą przestępczą, co skłania go do poddania się pewnym testom, swoistemu sprawdzianowi „swój-obcy”. Punktem zwrotnym w tej historii jest to, że zakochuje się w Annie, dziewczynie przywódcy gangu. Pełne naturalizmu, brutalności i szczerości dzieło może wielu zrazić, ale nikt nie odmówi mu oryginalnego filmowego języka. Mocna niewerbalna ekspresja oddaje całe emocjonalne spektrum, które odzwierciedla brutalną prawdę o życiu. Ważną rolę odgrywa również gra ciała, które jest płótnem, instrumentem rejestrującym i transmitującym ból, przeżycia, rozpacz i nadzieję głównych bohaterów. W końcu – język miłości wychodzi poza wszelkie możliwe granice , także te ograniczone, więc zasługuje na takie wizualne wyobrażenie.

Кіборги /Cyborgowie (2017). Achtem Sejtabłajew

Cyborgowie. Kadr z filmu

To chyba najbardziej znane dzieło o rosyjsko-ukraińskiej wojnie, które spotkało się z szerokim zainteresowaniem publiczności i osiągnęło znakomite, jak dla ukraińskiego kina, wyniki kasowe. Film pokazuje różne losy zwykłych ludzi o różnym statusie społecznym, którzy postanowili poświecić swe życie w obronie państwa. Jest wśród nich oczywiście chłopak z zamożnej rodziny, który dostał pseudonim „Mażor”. Reżyser celowo czyni go głównym bohaterem filmu, aby podkreślić nieuchwytny, niemal metafizyczny status patriotyzmu, który odróżnia swoich od obcych. Za głosem serca i z osobistych pobudek na Donbas trafili także kolejne postaci z filmu, którzy na naszych oczach stają się bohaterami, choć film trudno określić jako mitologizujący. Warto zauważyć, że Sejtabłajew nie idealizuje swoich bohaterów (choć pracuje w ścisłych ramach filmu zgodnego  z tradycją filmów wojennych, takich jak „Szeregowiec Ryan” czy „Dunkierka”), ale pokazuje ich jako zwykłych ludzi. Ta idea jest niezwykle ważna dla dyskursu ukraińskiego wojennego kina: różni ludzie jednoczą się we wspólnym celu – obronie swoich wartości w granicach swojego kraju.

Додому /Do domu (2019). Nariman Alijew

Do domu. Kadr z filmu

To pierwsze pełnometrażowe dzieło reżysera pochodzenia krymsko-tatarskiego, które od razu zwróciło uwagę krytyków filmowych swym dramatyzmem i wydźwiękiem społecznym. Film zdobył Grand Prix Festiwalu Filmowego w Odessie oraz główną nagrodę Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Bukareszcie (BIFF). „Do domu” opowiada o osobistym dramacie Mustafy i Alima, ojca i syna, którzy muszą przewieźć ciało swojego krewnego (syna i brata) na terytorium anektowanego Krymu. Cała wyprawa na Krym to ewolucja relacji między ojcem a synem; droga nie tylko z Kijowa do ojczyzny, ale także do wewnętrznego wzajemnego zrozumienia. Dzieło młodego reżysera można umownie podzielić na kilka problemowych płaszczyzn: polityczną, religijną i rodzinną. Wszystkie krzyżują się, tworząc skomplikowany dramatyczny węzeł, który bohaterowie filmu próbują rozwiązać. Bolesny temat oderwania Krymu doskonale synchronizuje z tematem dystansu między ojcem i synem, gdzie rana jest równie dotkliwa, jak społeczna trauma spowodowana utratą integralności terytorialnej państwa. Pełnometrażowe dzieło Narimana Alijewa może wywoływać w ukraińskim społeczeństwie pewne kontrowersje. Jeśli ktoś nie wie nic o Ukrainie, może odnieść wrażenie, że jest to skorumpowane, nieoświecone państwo bez perspektyw, w którym trudno się zadomowić innym grupom etnicznym. Jest to jednak wrażenie powierzchowne, które buduje jedynie wizja Mustafy – człowieka rozczarowanego i pogrążonego w żalu. Z punktu widzenia Alima, można zobaczyć zupełnie inną Ukrainę, w której nie ma ksenofobii ani nienawiści. Te dwa podejścia wyraźnie przeciwstawiają tę  sowiecką i poradziecką, niepodległą już Ukrainę.

Атландита /Atlantyda (2019). Wołodymyr Wasjanowicz

Atlantyda. Kadr z filmu

Wielu ukraińskich i zagranicznych krytyków filmowych uważa film Wasjanowicza za jeden z najważniejszych filmów okresu niepodległości. Istnieje wiele powodów uzasadniających tę opinię. Po pierwsze, to otwarta próba zamysłu nad Ukrainą po przyszłym zwycięstwie nad Rosją, szczególnie po przywróceniu kontroli nad Donbasem. To tutaj główny bohater – weteran Serhij, próbuje uporać się z swymi psychologicznymi i mentalnymi problemami. Po drugie, jest to film niezwykle pomysłowy, łączący stylistycznie dokument z filmem fabularnym. Takie podejście może zniechęcić szerokie grono odbiorców, ale nie pozbawia „Atlantydy” wyraźnego autorskiego charakteru. Po trzecie i najważniejsze, ten film należy traktować jako swoistą terapię, w której Serhij może być postrzegany jako zbiorowy obraz wszystkich Ukraińców, którzy ucierpieli z powodu okrucieństw wojny. W tym świetle film jest niezwykle ważnym tekstem o współczesnej i ponowoczesnej Ukrainie, gdzie film, dzięki sile obrazu i idei, ułatwia wyjście ze zbiorowej traumy. I rzeczywiście, pomimo pesymistycznego nastroju, Wasjanowicz jest głęboko przekonany, że tylko miłość może wszystko przezwyciężyć i uleczyć. Dowodem na to jest ostatnia scena, w której Serhij przytula Katię, swoją nadzieję na lepszą przyszłość.

Мої думки тихі /Moje myśli są ciche (2019). Antonio Łukicz

Moje myśli są ciche. Kadr z filmu

Jedna z najgłośniejszych i najważniejszych filmowych premier ostatnich lat. Ta tragikomiczna, nieco absurdalna opowieść dla wielu może wydawać się niezrozumiała, jeśli oczekuje się od niej pełnej dramaturgicznej logiki. Ale, gdy widz podda się ogólnemu nastrojowi, charyzmie aktorów i niezwykłemu otoczeniu, to film Antonio Łukicza może okazać się najlepszym z obejrzanych w życiu. Na pierwszy rzut oka jest to zakręcona historia równie zakręconego Wadyma, który chce się wzbogacić i zamieszkać w Kanadzie, dlatego na zamówienie Ukraińca z zagranicy, z chęcią bierze się za nagrywanie głosów rzadkich ukraińskich zwierząt,  które to nagrania będą wykorzystane w grze. Towarzyszką w jego perypetiach jest matka, genialnie zagrana przez Irmę Witowską. Wspólnie odkrywają swój związek, będący idealnym przykładem dla psychoanalizy, odkrywają ukraińskie  Karpaty, a później wdeptują w przemytniczą aferę. Cała absurdalność tej historii nie byłaby tak gorzka, gdyby nie jej związek z ukraińskimi realiami. To prawdziwy, szczery film o wszystkich Ukraińcach, którzy wędrują ścieżkami życia i często marzą i myślą o sobie tak cicho, że tracą poczucie rzeczywistości.

Земля блакитна ніби апельсин Ziemia jest niebieska jak pomarańcza (2020). Iryna Ciłyk

Ziemia jest niebieska jak pomarańcza. Kadr z filmu

Dokument Iryny Ciłyk opowiada historię życia prostej rodziny z Donbasu z przyfrontowej Krasnohoriwki. Bohaterowie film są przyzwyczajeni do życia pod codziennymi ostrzałami i eksplozjami, schodząc do piwnicy ze słoikami, gdy wojna jest już zbyt bliska i głośna. Każdy członek rodziny próbuje żyć w tej nieokreślonej rzeczywistości, tak jak jedna z córek, która marzy o tym, by zostać  reżyserką, więc filmuje to, co widzi wokół siebie. Film jest z jednej strony dokumentalną kroniką wojny jeszcze sprzed pełnowymiarowej inwazji, kiedy wydawało się, że wojna jest jeszcze daleko lub, że w ogóle nie dotyczy poszczególnych Ukraińców. Z drugiej strony jest to historia zwykłych ludzi, którzy usiłują odnaleźć sens życia w niezwykle trudnych okolicznościach. Jak przystało na dobry dokument, jego autorka nie dokonuje żadnych ocen i nie wyciąga wniosków, ale stara się jak najpełniej oddać świat swoich bohaterów, którzy budują kruchą wyspę marzeń i nadziei w nieprzewidywalnej wojennej zawierusze.

Стоп-Земля /Przystanek Ziemia (2021). Kateryna Hornostaj

Przystanek Ziemia. Kadr z filmu

Pełnometrażowy debiut ukraińskiej reżyserki od razu przyciągnął uwagę środowiska krytyków filmowych i szerokiej publiczności. Wcześniej Kateryna Hornostaj kręciła filmy krótkometrażowe, w których była szczerość i otwartość, ale nie wulgarność. W takiej emocjonalnej tonacji zrealizowano „Przystanek Ziemia”, opowieść o ukraińskich nastolatkach, ich pierwszej miłości i pierwszym nią  rozczarowaniu, po którym nagle następuje dorastanie. Główna bohaterka filmu – Masza, zakochuje się w koledze z klasy, ale z powodu tego, że jest zamknięta w sobie i introwertyczna nie może otwarcie wyznać swoich uczuć. Wspierają ją Senia i Jana, którzy również niosą w sobie indywidualne szkolne doświadczenia. Senia jest na przykład przesiedleńcem z powodu wojny, choć nie jest to główny wątek filmu. Oprócz nich można wyróżnić wiele innych wyrazistych i przekonująco ukazanych postaci, które są bardzo bliskie widzowi. Widać, jak ostrożnie Kateryna Hornostaj podchodzi do swoich bohaterów, starając się nie naruszyć ich kruchej tożsamości, naelektryzowanej maksymalizmem nastolatków i cynizmem współczesnego świata. I w końcu, czy to nie pierwszy tak prawdziwy film o nastolatkach w niepodległej Ukrainie, który powinien zainteresować każdego bez wyjątku, bo problemy nastolatków zasadniczo nie różnią się od problemów dorosłych. Jedyna różnica polega na tym, że nastolatkowie mają z nimi do czynienia po raz pierwszy.

Памфір /Pamfir (2023). Dmytro Suchołytkyj – Sobczuk

Pamfir. Kadr z filmu

Zrealizowany niedawno film, który natychmiast stał się współczesnym klasykiem, dzięki wielowarstwowej fabule, doskonałej aktorskiej grze i znakomitym zdjęciom. Na pierwszy rzut oka jest to opowieść o emigrancie zarobkowym Loni – „Pamfirze”, który próbuje skończyć ze swą kryminalną przeszłością i rozpocząć nowe życie z rodziną. Jednak okoliczności zmuszają go do ponownego, tyko jednorazowego – jak zapewnia Pamfir, zajęcia się przemytem. Nie podejrzewa, że ​​chęć szybkiego zarobienia pieniędzy zasadniczo zmieni jego życie i doprowadzi do nieodwracalnych konsekwencji. Dmytro Suchołytkyj – Sobczuk  snuje w fabule prawdziwą grecką tragedię na tle życia na Zakarpaciu, z jego trudną codziennością i barwnymi świętami. Główny bohater to człowiek o wyjątkowym charakterze, który odziedziczył po dziadku wartości i zasady. Tego chce nauczyć syna Nazara, ale za wysoką cenę. Jeśli wyjdziemy poza osobisty rodzinny dramat, to jest to również opowieść o Ukraińcach, z których część zmuszona jest do ciężkiej pracy w fabrykach i kanałach, a część trafia do przestępczego i skorumpowanego świata, gdzie obowiązują wyłącznie wilcze prawo. Tak czy inaczej, film pokazuje złożoność i niejednoznaczność naszej rzeczywistości, w której granica między dobrem a złem jest zbyt cienka, a za każdym wyborem kryje się łańcuch ludzkich losów.

Wydawało się, że wojna, jak to często miało miejsce w historii, całkowicie zniszczy przemysł filmowy. Przypomnijmy choćby Francję, której produkcja filmowa w czasie wojny spadła kilkakrotnie. Jednak pomimo wszystkich wyzwań, ukraińskie kino nie przestało istnieć: bilety na premiery są wyprzedawane, ukraińskie filmy zdobywają międzynarodowe nagrody, a wiele krajów wykupuje prawa do pokazu. Pełnowymiarowa inwazja przyniosła efekt odwrotny od oczekiwanego, ponieważ ukraińscy filmowcy skoncentrowali swoje wysiłki na stworzeniu  konkurencyjnego, narodowego, produktu, dzięki któremu świat uczy się odróżniać ukraińskie kino od wszystkiego, co nim nie jest. To już jest nasze małe zwycięstwo.

Maksym Karpowec

Materiał ten jest dostępny również w języku ukraińskim/
Цей текст також можна прочитати українською мовою

Maksym Karpowec

Ukraińska kultura jest dziś bardziej niż kiedykolwiek w historii w centrum światowej uwagi. Jeśli wcześniej dla większości nie różniła się niczym od rosyjskiego kulturowego dziedzictwa, to obecnie prawie każdego dnia ludzie na całym świecie są zaskakiwani odkrywaniem jej wyjątkowości i oryginalności. Kinematografia nie jest tu wyjątkiem. Jej historia jest zbieżna ze złożoną amplitudą rozwoju kultury ukraińskiej, która czasami próbowała wyrwać się spod imperialnej presji, a czasami wtapiała się w jej kontekst. Okres istnienia niepodległej Ukrainy zmienił te wahania, ale tylko  częściowo, ponieważ wiele ukraińskich filmów kręcono za rosyjskie pieniądze, często z rosyjskimi aktorami, a co za tym idzie, z wyraźnie rosyjską treścią. Pomimo to, zrealizowano sporo dobrych, wartościowych filmów, których autorzy starają się podkreślić ukraińską tożsamość i ukazać problemy, nie oglądając się na swego destrukcyjnego sąsiada (pomimo tego, że niektóre z nich zrealizowano po rosyjsku, jak „Cwitinnia kulbaby”/”Kwitnący mlecz”). Przyjrzyjmy się 11 ważnym ukraińskim filmom z okresu niepodległości, których listę można by wydłużać, ale zdecydowanie nie warto jej pomijać.


 „Цвітіння кульбаби”/”Kwitnący mlecz” (1992). Ołeksandr Ihnatusza.

Kwitnący mlecz. Kadr z filmu

Jeden z pierwszych wyrazistych filmów  niepodległej Ukrainy, który bezpośrednio odzwierciedla wszystkie punkty zwrotne, przed którymi stanęli Ukraińcy. Główny bohater Juraś wychodzi z więzienia i wraca do rodzinnej wsi. Po latach zamknięcia zmienił się nie tylko Juraś, ale także kraj, który przekształca się z sowieckiego w niepodległy. Zewsząd widoczne są zmiany, z którymi bohater niełatwo sobie radzi, bo urodził się i żył w sowieckich czasach. Mimo obietnic pierwszego prezydenta Ukrainy, płynących z radioodbiorników melodii ukraińskiego rock and rolla i ogólnego poczucia nieskrępowanej wolności, represyjny reżim nigdzie nie odszedł. Zaletą filmu jest to, że chyba po raz pierwszy stara się pokazać ukraińską codzienność bez upiększeń, konwencjonalnej „szarawarszczyzny” i idealizacji. Opisując świat niepodległej Ukrainy, Ołeksandr Ihnatusza jasno artykułuje, gdzie jest to co ukraińskie, a gdzie moskiewskie czy sowieckie, ale nie jest do końca pewien, czy Juraś, jako ucieleśnienie zdezorientowanego ukraińskiego narodu, będzie mógł „żyć swoim życiem”. Pod tym względem dzieło reżysera pozostaje prawdziwie proroczym po dziś dzień.

Йшов трамвай №9 /Jechał tramwaj nr 9 (2002) Stepan Kowal.

Jechał tramwaj nr 9. Kadr z filmu

Ukraińska animacja czasów niepodległości ma nieco pesymistyczne oblicze, zwłaszcza w dziedzinie produkcji komercyjnych. Z drugiej strony, autorska animacja to wyjątkowo dobre filmy, takie jak krótkometrażowe dzieło Stepana Kowala. Film cechuje ukazana w wyrazistej plastelinowej technice  fabuła, która właściwie nie wyróżnia się niczym szczególnym: jedzie sobie tramwaj, w którym różne postaci rozmawiają i przeżywają swoje życie. W 10-minutowym dziele Stepan Kowal zdołał nie tylko pokazać indywidualne cechy każdego bohatera, ale także stworzyć unikalny wizerunek – szkic ukraińskiego miasta, który skupia się na jeździe tramwaju po torach. Nieco ekspresyjne użycie plasteliny jako głównego materiału doskonale oddaje artystyczny zamysł, materialnie i symbolicznie obrazując kleistą, elastyczną masę ludzi w tramwaju, która w godzinach szczytu staje się prawdziwie zbiorowym ciałem. Kontrastem do tej szarej codzienności są historie pasażerów, które Kowal ucieleśnia dzięki kolorowej plastelinie, zderzając w ten sposób to, co realne, z tym, co wyimaginowane. Nagroda Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale stała się dla ukraińskiej kinematografii punktem wyjścia – momentem, od którego światowa filmowa krytyka zaczęła ją pilnie obserwować.

TEXT WITH BTNS

Гамер /Gamer (2012). Oleh Sencow

Gamer. Kadr z filmu

Debiutancki film znanego reżysera, który podejmuje znaczące problemy życia nastolatków, a także promuje  Symferopol (choć akcja filmu rozgrywa się w nienazwanym prowincjonalnym miasteczku). Główny bohater cały swój czas poświęca komputerowym grom, przez co ma problemy z matką. Koss rzeczywiście nie interesuje się niczym innym, nie ma więc  przyjaciół i ogólnie typowego życia nastolatka. Ostatecznie zajmuje drugie miejsce w zawodach z  e-sportu, ale później traci zainteresowanie grami, pozostając w całkowitym życiowym zawieszeniu. Oleh Sencow w surowy, niemal neorealistyczny sposób umiejętnie przedstawia portret nastolatka, który ma trudności z dokonaniem wyboru i znalezieniem wsparcia w otoczeniu. Ogólnie rzecz ujmując – jest to doskonałe dzieło o wartościach i znaczeniach, na których powinno opierać się życie człowieka. Akcja rozgrywa się w poradzieckim, ukraińskim mieście, więc jest to również ciekawy obraz nieokreśloności, w jakiej znajdowali się Ukraińcy w różnych okresach niepodległości.

Племʼя /„Plemię” (2014). Myrosław Słaboszpycki

Plemię. Kadr z filmu

O ile film Myrosława Słaboszpyckiego „Plemię” nie jest może najważniejszym filmem niepodległej Ukrainy, to z pewnością można go nazwać najbardziej oryginalnym i niezwykłym. Nakręcony w całości w języku migowym, opowiada historię bohaterów szkoły z internatem dla głuchoniemych nastolatków (główni aktorzy byli rzeczywiście niedosłyszący). Po przybyciu do tego miejsca, Serhij styka się z grupą przestępczą, co skłania go do poddania się pewnym testom, swoistemu sprawdzianowi „swój-obcy”. Punktem zwrotnym w tej historii jest to, że zakochuje się w Annie, dziewczynie przywódcy gangu. Pełne naturalizmu, brutalności i szczerości dzieło może wielu zrazić, ale nikt nie odmówi mu oryginalnego filmowego języka. Mocna niewerbalna ekspresja oddaje całe emocjonalne spektrum, które odzwierciedla brutalną prawdę o życiu. Ważną rolę odgrywa również gra ciała, które jest płótnem, instrumentem rejestrującym i transmitującym ból, przeżycia, rozpacz i nadzieję głównych bohaterów. W końcu – język miłości wychodzi poza wszelkie możliwe granice , także te ograniczone, więc zasługuje na takie wizualne wyobrażenie.

Кіборги /Cyborgowie (2017). Achtem Sejtabłajew

Cyborgowie. Kadr z filmu

To chyba najbardziej znane dzieło o rosyjsko-ukraińskiej wojnie, które spotkało się z szerokim zainteresowaniem publiczności i osiągnęło znakomite, jak dla ukraińskiego kina, wyniki kasowe. Film pokazuje różne losy zwykłych ludzi o różnym statusie społecznym, którzy postanowili poświecić swe życie w obronie państwa. Jest wśród nich oczywiście chłopak z zamożnej rodziny, który dostał pseudonim „Mażor”. Reżyser celowo czyni go głównym bohaterem filmu, aby podkreślić nieuchwytny, niemal metafizyczny status patriotyzmu, który odróżnia swoich od obcych. Za głosem serca i z osobistych pobudek na Donbas trafili także kolejne postaci z filmu, którzy na naszych oczach stają się bohaterami, choć film trudno określić jako mitologizujący. Warto zauważyć, że Sejtabłajew nie idealizuje swoich bohaterów (choć pracuje w ścisłych ramach filmu zgodnego  z tradycją filmów wojennych, takich jak „Szeregowiec Ryan” czy „Dunkierka”), ale pokazuje ich jako zwykłych ludzi. Ta idea jest niezwykle ważna dla dyskursu ukraińskiego wojennego kina: różni ludzie jednoczą się we wspólnym celu – obronie swoich wartości w granicach swojego kraju.

Додому /Do domu (2019). Nariman Alijew

Do domu. Kadr z filmu

To pierwsze pełnometrażowe dzieło reżysera pochodzenia krymsko-tatarskiego, które od razu zwróciło uwagę krytyków filmowych swym dramatyzmem i wydźwiękiem społecznym. Film zdobył Grand Prix Festiwalu Filmowego w Odessie oraz główną nagrodę Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Bukareszcie (BIFF). „Do domu” opowiada o osobistym dramacie Mustafy i Alima, ojca i syna, którzy muszą przewieźć ciało swojego krewnego (syna i brata) na terytorium anektowanego Krymu. Cała wyprawa na Krym to ewolucja relacji między ojcem a synem; droga nie tylko z Kijowa do ojczyzny, ale także do wewnętrznego wzajemnego zrozumienia. Dzieło młodego reżysera można umownie podzielić na kilka problemowych płaszczyzn: polityczną, religijną i rodzinną. Wszystkie krzyżują się, tworząc skomplikowany dramatyczny węzeł, który bohaterowie filmu próbują rozwiązać. Bolesny temat oderwania Krymu doskonale synchronizuje z tematem dystansu między ojcem i synem, gdzie rana jest równie dotkliwa, jak społeczna trauma spowodowana utratą integralności terytorialnej państwa. Pełnometrażowe dzieło Narimana Alijewa może wywoływać w ukraińskim społeczeństwie pewne kontrowersje. Jeśli ktoś nie wie nic o Ukrainie, może odnieść wrażenie, że jest to skorumpowane, nieoświecone państwo bez perspektyw, w którym trudno się zadomowić innym grupom etnicznym. Jest to jednak wrażenie powierzchowne, które buduje jedynie wizja Mustafy – człowieka rozczarowanego i pogrążonego w żalu. Z punktu widzenia Alima, można zobaczyć zupełnie inną Ukrainę, w której nie ma ksenofobii ani nienawiści. Te dwa podejścia wyraźnie przeciwstawiają tę  sowiecką i poradziecką, niepodległą już Ukrainę.

Атландита /Atlantyda (2019). Wołodymyr Wasjanowicz

Atlantyda. Kadr z filmu

Wielu ukraińskich i zagranicznych krytyków filmowych uważa film Wasjanowicza za jeden z najważniejszych filmów okresu niepodległości. Istnieje wiele powodów uzasadniających tę opinię. Po pierwsze, to otwarta próba zamysłu nad Ukrainą po przyszłym zwycięstwie nad Rosją, szczególnie po przywróceniu kontroli nad Donbasem. To tutaj główny bohater – weteran Serhij, próbuje uporać się z swymi psychologicznymi i mentalnymi problemami. Po drugie, jest to film niezwykle pomysłowy, łączący stylistycznie dokument z filmem fabularnym. Takie podejście może zniechęcić szerokie grono odbiorców, ale nie pozbawia „Atlantydy” wyraźnego autorskiego charakteru. Po trzecie i najważniejsze, ten film należy traktować jako swoistą terapię, w której Serhij może być postrzegany jako zbiorowy obraz wszystkich Ukraińców, którzy ucierpieli z powodu okrucieństw wojny. W tym świetle film jest niezwykle ważnym tekstem o współczesnej i ponowoczesnej Ukrainie, gdzie film, dzięki sile obrazu i idei, ułatwia wyjście ze zbiorowej traumy. I rzeczywiście, pomimo pesymistycznego nastroju, Wasjanowicz jest głęboko przekonany, że tylko miłość może wszystko przezwyciężyć i uleczyć. Dowodem na to jest ostatnia scena, w której Serhij przytula Katię, swoją nadzieję na lepszą przyszłość.

Мої думки тихі /Moje myśli są ciche (2019). Antonio Łukicz

Moje myśli są ciche. Kadr z filmu

Jedna z najgłośniejszych i najważniejszych filmowych premier ostatnich lat. Ta tragikomiczna, nieco absurdalna opowieść dla wielu może wydawać się niezrozumiała, jeśli oczekuje się od niej pełnej dramaturgicznej logiki. Ale, gdy widz podda się ogólnemu nastrojowi, charyzmie aktorów i niezwykłemu otoczeniu, to film Antonio Łukicza może okazać się najlepszym z obejrzanych w życiu. Na pierwszy rzut oka jest to zakręcona historia równie zakręconego Wadyma, który chce się wzbogacić i zamieszkać w Kanadzie, dlatego na zamówienie Ukraińca z zagranicy, z chęcią bierze się za nagrywanie głosów rzadkich ukraińskich zwierząt,  które to nagrania będą wykorzystane w grze. Towarzyszką w jego perypetiach jest matka, genialnie zagrana przez Irmę Witowską. Wspólnie odkrywają swój związek, będący idealnym przykładem dla psychoanalizy, odkrywają ukraińskie  Karpaty, a później wdeptują w przemytniczą aferę. Cała absurdalność tej historii nie byłaby tak gorzka, gdyby nie jej związek z ukraińskimi realiami. To prawdziwy, szczery film o wszystkich Ukraińcach, którzy wędrują ścieżkami życia i często marzą i myślą o sobie tak cicho, że tracą poczucie rzeczywistości.

Земля блакитна ніби апельсин Ziemia jest niebieska jak pomarańcza (2020). Iryna Ciłyk

Ziemia jest niebieska jak pomarańcza. Kadr z filmu

Dokument Iryny Ciłyk opowiada historię życia prostej rodziny z Donbasu z przyfrontowej Krasnohoriwki. Bohaterowie film są przyzwyczajeni do życia pod codziennymi ostrzałami i eksplozjami, schodząc do piwnicy ze słoikami, gdy wojna jest już zbyt bliska i głośna. Każdy członek rodziny próbuje żyć w tej nieokreślonej rzeczywistości, tak jak jedna z córek, która marzy o tym, by zostać  reżyserką, więc filmuje to, co widzi wokół siebie. Film jest z jednej strony dokumentalną kroniką wojny jeszcze sprzed pełnowymiarowej inwazji, kiedy wydawało się, że wojna jest jeszcze daleko lub, że w ogóle nie dotyczy poszczególnych Ukraińców. Z drugiej strony jest to historia zwykłych ludzi, którzy usiłują odnaleźć sens życia w niezwykle trudnych okolicznościach. Jak przystało na dobry dokument, jego autorka nie dokonuje żadnych ocen i nie wyciąga wniosków, ale stara się jak najpełniej oddać świat swoich bohaterów, którzy budują kruchą wyspę marzeń i nadziei w nieprzewidywalnej wojennej zawierusze.

Стоп-Земля /Przystanek Ziemia (2021). Kateryna Hornostaj

Przystanek Ziemia. Kadr z filmu

Pełnometrażowy debiut ukraińskiej reżyserki od razu przyciągnął uwagę środowiska krytyków filmowych i szerokiej publiczności. Wcześniej Kateryna Hornostaj kręciła filmy krótkometrażowe, w których była szczerość i otwartość, ale nie wulgarność. W takiej emocjonalnej tonacji zrealizowano „Przystanek Ziemia”, opowieść o ukraińskich nastolatkach, ich pierwszej miłości i pierwszym nią  rozczarowaniu, po którym nagle następuje dorastanie. Główna bohaterka filmu – Masza, zakochuje się w koledze z klasy, ale z powodu tego, że jest zamknięta w sobie i introwertyczna nie może otwarcie wyznać swoich uczuć. Wspierają ją Senia i Jana, którzy również niosą w sobie indywidualne szkolne doświadczenia. Senia jest na przykład przesiedleńcem z powodu wojny, choć nie jest to główny wątek filmu. Oprócz nich można wyróżnić wiele innych wyrazistych i przekonująco ukazanych postaci, które są bardzo bliskie widzowi. Widać, jak ostrożnie Kateryna Hornostaj podchodzi do swoich bohaterów, starając się nie naruszyć ich kruchej tożsamości, naelektryzowanej maksymalizmem nastolatków i cynizmem współczesnego świata. I w końcu, czy to nie pierwszy tak prawdziwy film o nastolatkach w niepodległej Ukrainie, który powinien zainteresować każdego bez wyjątku, bo problemy nastolatków zasadniczo nie różnią się od problemów dorosłych. Jedyna różnica polega na tym, że nastolatkowie mają z nimi do czynienia po raz pierwszy.

Памфір /Pamfir (2023). Dmytro Suchołytkyj – Sobczuk

Pamfir. Kadr z filmu

Zrealizowany niedawno film, który natychmiast stał się współczesnym klasykiem, dzięki wielowarstwowej fabule, doskonałej aktorskiej grze i znakomitym zdjęciom. Na pierwszy rzut oka jest to opowieść o emigrancie zarobkowym Loni – „Pamfirze”, który próbuje skończyć ze swą kryminalną przeszłością i rozpocząć nowe życie z rodziną. Jednak okoliczności zmuszają go do ponownego, tyko jednorazowego – jak zapewnia Pamfir, zajęcia się przemytem. Nie podejrzewa, że ​​chęć szybkiego zarobienia pieniędzy zasadniczo zmieni jego życie i doprowadzi do nieodwracalnych konsekwencji. Dmytro Suchołytkyj – Sobczuk  snuje w fabule prawdziwą grecką tragedię na tle życia na Zakarpaciu, z jego trudną codziennością i barwnymi świętami. Główny bohater to człowiek o wyjątkowym charakterze, który odziedziczył po dziadku wartości i zasady. Tego chce nauczyć syna Nazara, ale za wysoką cenę. Jeśli wyjdziemy poza osobisty rodzinny dramat, to jest to również opowieść o Ukraińcach, z których część zmuszona jest do ciężkiej pracy w fabrykach i kanałach, a część trafia do przestępczego i skorumpowanego świata, gdzie obowiązują wyłącznie wilcze prawo. Tak czy inaczej, film pokazuje złożoność i niejednoznaczność naszej rzeczywistości, w której granica między dobrem a złem jest zbyt cienka, a za każdym wyborem kryje się łańcuch ludzkich losów.

Wydawało się, że wojna, jak to często miało miejsce w historii, całkowicie zniszczy przemysł filmowy. Przypomnijmy choćby Francję, której produkcja filmowa w czasie wojny spadła kilkakrotnie. Jednak pomimo wszystkich wyzwań, ukraińskie kino nie przestało istnieć: bilety na premiery są wyprzedawane, ukraińskie filmy zdobywają międzynarodowe nagrody, a wiele krajów wykupuje prawa do pokazu. Pełnowymiarowa inwazja przyniosła efekt odwrotny od oczekiwanego, ponieważ ukraińscy filmowcy skoncentrowali swoje wysiłki na stworzeniu  konkurencyjnego, narodowego, produktu, dzięki któremu świat uczy się odróżniać ukraińskie kino od wszystkiego, co nim nie jest. To już jest nasze małe zwycięstwo.

Maksym Karpowec