Kilkudziesięciu uczniów pisało maturę z jęz. ukraińskiego

0

90 maturzystów przystąpiło w czwartek w całym kraju do pisemnego egzaminu z języka ukraińskiego. Najwięcej z nich zdawało w Liceum Ogólnokształcącym z Językiem Ukraińskim w Górowie Iławeckim (woj. warmińsko-mazurskie).

Jak poinformowała PAP dyrektorka górowskiego liceum Maria Olga Sycz, do matury z języka ukraińskiego na poziomie podstawowym przystąpiło 35 uczniów tej szkoły. Takie egzaminy przeprowadzono też w Legnicy (woj. dolnośląskie), Przemyślu (woj. podkarpackie) i Białym Borze (woj. zachodniopomorskie).

Maturzyści mieli do rozwiązania test odnoszący się do tekstu publicystycznego „O muzeach fantastycznych” Jurija Szawały. Pisali też wypracowanie na jeden z dwóch tematów do wyboru. Mogli opisać motyw miłości w wierszach „O panno Inno” Pawła Tyczyny i „Dlaczego zjawiasz się mi we śnie?” Iwana Franki oraz porównać środki użyte przez poetów do przedstawienia tego uczucia. Mogli również opisać wędrówkę Eneja, bohatera poematu „Eneida” Iwana Kotlarewskiego i wskazać sposoby przedstawienia nieba i piekła w tym utworze.

– Wybrałam motyw miłości, bo omawialiśmy te utwory na lekcjach. Myślę, że ten temat dotyka współczesności i jest bliski młodzieży – powiedziała Monika Koziej. Maturzystka oceniła, że wszyscy byli zadowoleni z tegorocznych tematów. Jej zdaniem również część testowa, wymagająca czytania ze zrozumieniem, nie była zbyt kłopotliwa, chociaż zdarzały się pytania „zaskakujące i podchwytliwe”.

Według Mateusza Łesyka, większość jego rówieśników wybrała temat o miłości, bo – jak stwierdził – można się było rozpisać. Łesykowi kibicowali rodzice, dla których egzamin syna z języka ukraińskiego był dużym przeżyciem. – Mam dwóch starszych braci, ale oni nie mieli możliwości uczyć się w takiej szkole i bardzo tego żałują – powiedział Mateusz.   Większość uczniów liceum w Górowie pochodzi z rodzin, których przodkowie zostali przesiedleni na Warmię i Mazury w wyniku Akcji „Wisła” w 1947 roku. Jednak niektórzy z nich – zdaniem nauczycielki języka ukraińskiego Darii Kantor – uczą się w szkole języka literackiego od podstaw.   – W domach mówi się po ukraińsku, ale jest wiele dialektów. Inaczej mówią ludzie wywodzący się z okolic Lubaczowa, inaczej spod Sanoka, a jeszcze inaczej z Łemkowszczyzny czy Bojkowszczyzny – powiedziała nauczycielka. Dlatego – jak podkreśliła – nauka języka zakończona maturą jest tak ważna dla zachowania tożsamości narodowej i kulturowej mniejszości ukraińskiej w Polsce.   Zgodnie ze szkolną tradycją maturzyści z Górowa zdawali egzaminy ubrani w tradycyjne „soroczki”, czyli koszule wyszywane w ukraińskie wzory ludowe. W takich samych strojach przyszli członkowie komisji maturalnej.   W tym roku żaden z górowskich licealistów nie zdecydował się pisać egzaminu z języka ukraińskiego na poziomie rozszerzonym. Według nauczycieli wynika to z planów abiturientów – wybrali oni kierunki studiów, na których taka matura nie dałaby im większej liczby punktów.   Egzamin z języka narodowego na poziomie podstawowym jest dla uczniów ze szkół dla mniejszości narodowych czwartym obowiązkowym pisemnym egzaminem maturalnym, po języku polskim, języku obcym nowożytnym i matematyce. Muszą oni zdawać jeszcze trzy obowiązkowe egzaminy ustne – z języka polskiego, języka obcego nowożytnego i języka ojczystego.   Zespół Szkół z Językiem Ukraińskim w Górowie Iławeckim jako odrębna placówka istnieje od 1990 r., wcześniej były tu klasy licealne z wykładowym językiem ukraińskim. Obecnie do szkoły uczęszcza ok. 150 uczniów. Oprócz języka i historii Ukrainy uczniowie na zajęciach dodatkowych mogą uczyć się tradycyjnego rękodzieła, gry na ludowych instrumentach i tańca.    ___
Tekst i foto: interia.pl  

Share.