Klub Ukraińskiego Kina w Rzeszowie – skąd wzięła się inicjatywa i jakie filmy będzie można obejrzeć? – Nasz Wybir – Portal dla Ukraińców w Polsce

Klub Ukraińskiego Kina w Rzeszowie – skąd wzięła się inicjatywa i jakie filmy będzie można obejrzeć?

7 kwietnia 2025
Klub Ukraińskiego Kina w Rzeszowie – skąd wzięła się inicjatywa i jakie filmy będzie można obejrzeć?
Materiał ten jest dostępny również w języku ukraińskim
Цей текст також можна прочитати українською мовою

Pod koniec stycznia 2025 roku w Rzeszowie rozpoczął działalność Klub Ukraińskiego Kina. Pierwszy pokaz, w którym wzięło udział ponad 30 osób, odbył się 26 stycznia w Kinie za Rogiem. Korespondentka „Naszego Wyboru” rozmawiała z założycielką klubu filmowego Mariją Biełkową oraz twórczynią organizacji Ukraiński DIM w Rzeszowie Chrystyną Dykun. O tym, skąd wziął się pomysł na stworzenie klubu filmowego, jakie filmy będą na nim prezentowane i jak często będą odbywały się pokazy — w naszym materiale.


Na pomysł stworzenia Klub Ukraińskiego Kina wpadła pochodząca z Iwano-Frankiwska  Marija Biełkowa, która od kilku lat mieszka w Rzeszowie. Pomysł był podyktowany rosnącym zainteresowaniem kulturą ukraińską, przede wszystkim wśród samych Ukraińców. Jak zauważyła w rozmowie z korespondentką „Naszego Wyboru” – po wybuchu wojny znaczna liczba Ukraińców zaczęła wykazywać większe zainteresowanie historią i kulturą swojego kraju. 

– Wiele osób zaczęło czytać na nowo dzieła, które były w programie szkolnym. Są ludzie, którzy szukają możliwości oglądania filmów z dubbingiem ukraińskim w polskich kinach. Jest więc zainteresowanie i popyt – podkreśla założycielka klubu. Zdaniem Marii stworzenie klubu filmowego może pomóc Ukraińcom w refleksji nad swoją kulturą i historią, a także odnowie pamięci o licznych wydarzeniach historycznych, takich jak Wielki Głód

Klub filmowy powstał w ramach niedawno powołanej organizacji Ukraiński DIM Rzeszów. Jak powiedziała założycielka organizacji, Chrystyna Dykun, spodobał się jej pomysł utworzenia ukraińskiego klubu filmowego, ponieważ zależy jej na tym, aby Ukraińcy za granicą mogli zachować swoją tożsamość narodową. 

– Mamy wielu współczesnych filmowców, którzy tworzą świetne dzieła. Ale wiele ukraińskich filmów pozostaje mało znanych. Dlatego ważnym jest, aby zwracać na nie uwagę  – zauważa Chrystyna. Podkreśla, że ​​ukraińskie kino daje Ukraińcom możliwość lepszego zrozumienia siebie i swojej kultury. – Możemy poznawać siebie, śmiać się z siebie lub płakać. Dlatego klub filmowy to bardzo ważna sprawa.

Realizacja pomysłu, jak wspomną Marija Biełkowa, zajęło około miesiąca. Najpierw wypełniła formularz rejestracyjny, w którym opisała projekt, a następnie spotkała się z organizatorkami. Po przerwie świątecznej odbyło się spotkanie z kierownikiem lokalnego kina Kino za Rogiem. Podczas spotkania ustalono wstępną listę filmów, które zostaną pokazane.

Początek działalności Klub Ukraińskiego Kina w Rzeszowie. Foto: Ukraiński DIM w Rzeszowie

Zdaniem Chrystyny ​​Dykun najtrudniejszą częścią organizacji pokazów filmowych jest uzyskanie praw do projekcji filmu. Z tego powodu, na razie, klub filmowy będzie wyświetlał te filmy, na które kina, w których będą się odbywać pokazy, mają licencję. 

– To łatwiejsze, bo po prostu pytamy, jaki film kino już ma i umawiamy się na pokaz w języku ukraińskim. Oznacza to, że nie ma skomplikowanych procedur, takich jak negocjacje i płacenie za licencję na pokaz filmu. A każda projekcja filmu w miejscu publicznym wymaga zakupu takiego pozwolenia – wyjaśnia Chrystyna Dykun. – Ale prowadzimy jednocześnie rozmowy z reżyserami lub właścicielami praw do projekcji. Pytamy, ile to będzie kosztować i jak możemy to zorganizować, wykorzystując nasze zasoby. 

Obecnie planowane są projekcje raz w miesiącu. Taki harmonogram jest związany z uregulowaniem spraw organizacyjnych. Oprócz tego, organizatorzy chcą sprawdzić, jak dużym zainteresowaniem będą cieszyły się ukraińskie filmy. W przyszłości rozważana jest także możliwość organizowania pokazów filmowych w specjalnym pomieszczeniu. 

– Idealnie byłoby, gdyby Ukraiński DIM w Rzeszowie otrzymał własny lokal z salą kinową. To jest nasz cel i nad tym pracujemy. Dobrze byłoby mieć ogromną salę ze sceną, z możliwością zaproszenia tam ludzi. Ale to drogo kosztuje. Więc na razie będziemy współpracować z kinami, a potem zobaczymy. Jeśli pojawi się możliwość stworzenia własnego kina i wyświetlania tam filmów, powiedzmy – co niedzielę, to czemu nie? – mówi Chrystyna Dykun.  

Jak na razie pokazy filmowe w Klubie Ukraińskiego Kina będą płatne. Wejście na pierwszy seans kosztowało 15 zł od osoby. Organizatorzy przeznaczą te środki na pokrycie kosztów wynajmu sali kinowej. W planach jest jednak możliwość oglądania filmów za darmo. Początkowo projekcje filmów będą odbywać się w języku ukraińskim. Organizatorzy podjęli taką decyzję, aby zbadać, jak liczna może być ukraińskie publiczność. W perspektywie jest jednak możliwość zapoznawania z ukraińską kinematografią polskiej publiczności.

Pierwszy pokaz odbył się 26 stycznia w Kinie za Rogiem. Widzowie obejrzeli animowany film „Mavka i strażnicy lasu”. Na pokaz przyszło ponad 30 osób. 

– Wybrałam właśnie ten film, ponieważ niedawno były święta i ludzie są w bardziej radosnym nastroju. Wiadomo, że wszystko się zmieni w lutym, ponieważ będzie to rocznica wybuchu pełnoskalowej wojny. Trzeba wspominać te wydarzenia i poddać je refleksji przy pomocy filmu – mówi Marija Biełkowa.

Projekcja filmu w ramach klubu filmowego w Rzeszowie. Zdjęcie: Ukraiński DIM w Rzeszowie

Jak mówi założycielka organizacji Ukraiński DIM, po pierwszym pokazie widzowie mieli pozytywne wrażenia, szczególni dlatego, że mieli okazję obejrzeć film w języku ukraińskim.  – Kiedy mieszkasz za granicą, każde takie wydarzenie sprawia, że ​​czujesz się jak w domu. Nawet jeśli jest to tylko ukraiński film, to pozwala zapomnieć, że jesteś daleko od domu i rodziny. Jesteś po prostu w swoim środowisku, oglądasz film po ukraińsku, tak jakbyś był w kinie w Ukrainie – mówi Chrystyna Dykun.

Jak powiedziała założycielka klubu filmowego, jej zamierzeniem jest zapoznanie widzów zarówno ze współczesnym kinem ukraińskim, jak i bardziej starszymi filmami. Planują również pokazywać widzom filmy światowych reżyserów, których akcja rozgrywa się w Ukrainie. To między innymi, film „Cena prawdy” polskiej reżyserki filmowej Agnieszki Holland. 

– Zaczniemy od filmów, które na pewno są w kinotece naszych partnerów. Ale chcemy pokazywać nie tylko filmy współczesne, ale i klasykę. Na pewno obejrzymy coś z repertuaru. Serhija Paradżanowa, lub filmy Dzigi Wiertowa, które już weszły do ​​domeny publicznej.    

– Oczywiście, będziemy zmierzać w kierunku popularnego i nowego kina autorskiego, które obecnie kwitnie w Ukrainie – dzieli się swoimi planami Marija Biełkowa. – Oczywiście chcielibyśmy też pokazać takie filmy jak „Moje myśli są ciche”, „Ja i Feliks”, „Do domu” czy „Wojna porcelanowa”. Czyli te, które pojawiły się niedawno – dodaje.

Jak mówi Chrystyna Dykun, publiczność liczy na to, że w klubie filmowym będzie można obejrzeć zarówno klasyczne ukraińskie filmy, takie jak „Propała hramota”, jak i filmy współczesne, szczególnie te opowiadające o wydarzeniach pełnoskalowej wojny. Oczekiwania ludzi są bardzo różne. 

– Możemy stworzyć plan pokazów filmów, które chcielibyśmy obejrzeć z widzami i dowiedzieć się, który są najbardziej oczekiwane”– mówi inicjatorka klubu.

Oprócz pokazów filmów Klub Ukraińskiego Kina będzie także zachęcał do dyskusji na ich temat. Widzowie będą zapraszani do dzielenia się swoimi wrażeniami i refleksjami na temat filmu. Organizatorzy mieli nawet pomysł, aby w dyskusję zaangażować twórców filmu, ale nie udało się tego zrealizować przed pierwszym pokazem.

Informacje na temat pokazów filmów w ramach Klubu Ukraińskiego Kina będą pojawiać się stronie organizacji Ukraiński DIM w Rzeszowie.

Przygotowała Tetiana Szarapowa