W weekend – do „domiwky”

0

– W każdy piątek wieczorem miałem zwyczaj przychodzić do „domiwky”. Spotykali się tam wszyscy Ukraińcy. Po prostu, wyrastałem w tym miejscu i tu dojrzewała moja świadomość narodowa. Myślę, że bez zaznania „domiwky”, nie byłbym tym, kim obecnie jestem, – mówi Taras z Gdańska. „Domiwką”  (świetlicą) – Ukraińcy w Polsce nazywają lokale,  które społeczność wykorzystuje do prowadzenia działalności oświatowej, wydawniczej i kulturalnej.   

– W miejscowościach, w których mieszka ukraińska społeczność, często mamy możliwość korzystania z lokali, które nazywamy „domiwkamy”. Uważam, że gdyby w Gdańsku nie było miejsca, w którym Ukraińcy mogliby się spotykać, czyli „domiwky”, wówczas nie działałby tu ukraiński teatr, nie powstawałyby zespoły, i w ogóle, większość z nas nie znała się nawzajem, – mówi Ola Szkrawan, która uczy się w Gdańsku.

Historia świetlic rozpoczęła się w 1956 roku, gdy powstało Ukraińskie Towarzystwo Społeczno – Kulturalne (UTSK). Właśnie wówczas stworzono możliwość zorganizowanej działalności Ukraińców w Polsce. Miejscem, gdzie odbywały się różnorodne ukraińskie wydarzenia i realizowały wszelkie inicjatywy, stały się „domiwky”, które działały pod kuratelą UTSK, a od 1990 roku – Związku Ukraińców w Polsce (ZUwP)

Już od kilku dziesięcioleci w takich świetlicach prowadzone są zajęcia języka ukraińskiego, często także religii, odbywają się spotkania, powstają i mają próby grupy taneczne, chóry, zespoły, kółka teatralne, odbywają się jubileuszowe imprezy, a w ostatnim czasie prowadzona jest także zbiórka ubrań i leków na potrzeby Antyterrorystycznej Operacji.

– Gdy byłem dzieckiem, zacząłem chodzić do „domiwky” na lekcje języka ukraińskiego, potem – na młodzieżowe spotkania. Naturalną sprawą było to, że w każdy piątek wieczorem przychodziło się do „domiwky”.  Spotykali się tam wszyscy Ukraińcy. Po prostu wyrastałem w tym miejscu i tu dojrzewała moja świadomość narodowa. Myślę, że gdyby nie „domiwka”, nie byłbym tym, kim obecnie jestem. Bez takiego miejsca nie funkcjonowalibyśmy i nie działali tak, jak obecnie. Takie miejsca skłaniają do działania, – mówi Taras Kostyk z Gdańska. – W niektórych miastach w Polsce ukraińska młodzież nie ma możliwości korzystania  ze swych lokali. Wówczas spotykają się  w chociażby w kawiarni. Tak jest, na przykład, w Krakowie, gdzie mieszkałem przez parę lat. Oczywiście, można spotkać się w kawiarni, omówić pewne sprawy, ale już  przeprowadzenie próby zespołu lub zorganizowanie konferencji jest nierealne, – dodaje Taras.

Zdarza się, że ukraińska młodzież idzie na studia do tych miast, w których są ukraińskie „domiwky”.

– „Domiwka” to nie jest jakaś skostniała struktura lub po prostu lokal. Właśnie dlatego wybrałam Gdańsk, jako miejsce studiów, ponieważ wiedziałam, że jest tu „domiwka”, w której działa ukraińska młodzież, która realizuje różne projekty. Wiem, że wielu mych rówieśników, przy wyborze miejsca nauki, zwraca uwagę na to, czy w danym mieście jest „domiwka”, – mówi Ola.

Bywa i tak, że w „domiwkach” młodzi Ukraińcy poznają się, a później zawiązują małżeństwa. Czasami świetlice wykorzystywane są także w prywatnych celach.

– Mamy świadomość, że w restauracjach jest drogo. Dlatego, jeśli jest możliwość, udostępniamy członkom naszej społeczności lokal na organizację urodzin czy nawet chrzcin. Stanowimy przecież lokalną wspólnotę, która jest czasami, jak jedna wielka rodzina. Dlaczego mamy więc nie pomagać naszym rodakom? – retorycznie pyta przewodniczący Koszalińskiego Oddziału ZUwP Roman Biłas.

Poniżej podajemy informację o ukraińskich „domiwkach”, które działają w większych polskich miastach.

Olsztyn (ul. Wyzwolenia 2/8) 

W dni powszednie otwarta od 09:00 do 13:00. Odbywają się tu zebrania miejscowych struktur Związku Ukraińców w Polsce, prezentacje filmów, młodzież przychodzi oglądać mecze reprezentacji Ukrainy, odbywają się próby folk-rockowego zespołu „Kraina Mrij”. Ponieważ lokal nie jest duży, nie ma możliwości przeprowadzania w nim większych imprez. Więcej informacji na Facebook – kluczowe słowa: „Związek Ukrainców w Polsce – Olsztyn”.

Gdańsk  (ul. Aksamitna 4a)

Najczęściej otwarta w weekendy. Odbywają się tu lekcje języka ukraińskiego dla dzieci, próby męskiego chóru „Żurawli”, próby teatralnej grupy „Nawpaky” i działających tu ukraińskich zespołów „Marshrutka na Mars” oraz „Dobroto”. Każdego roku, pod koniec października, odbywają się „otrzęsiny” ukraińskich studentów pierwszego roku, którzy zaczynają naukę w Trójmieście, co jest najlepszą okazją zapoznania się z nowymi osobami. W „domiwce” odbywają się zebrania miejscowych struktur ZUwP, Związku Ukraińskiej Młodzieży Niezależnej, który każdego listopada organizuje Ukraiński Młodzieżowy Jarmark. Więcej informacji na Facebook – kluczowe słowa „Домівка Гданськ”.

Szczecin(ul. Piłsudskiego 6/1)

Działa od piątku do poniedziałku, w godzinach 09:00 – 17:00. W tygodniu odbywają się tu lekcje języka ukraińskiego dla dzieci i młodzieży, nauka religii, próby cerkiewnego chóru oraz chóru „Potik”. Organizowane są spotkania, konferencje, prezentacje książek, przeglądy filmów, można wspólnie obejrzeć mecze piłki nożnej reprezentacji Ukrainy. Znajduje się tam także niewielka biblioteka. Podczas Euromajdanu lokal był wykorzystywany do zbiórki odzieży, obuwia, śpiworów, leków i pieniędzy.

Szczecin (ul. Mickiewicza 45)

Otwarta codziennie od 09:00 do 18:00. Zbiera się tu Rada Organizacji Mniejszości Narodowych i Etnicznych, działa Otwarty Uniwersytet, którego zadaniem jest rozpowszechnienie informacji o kulturalnym dziedzictwie różnych narodowości, które mieszkają w regionie. Prowadzona jest także nauka języka ukraińskiego, odbywają się prezentacje książek, pokazy filmów, konferencje, konkursy recytatorskie ukraińskiej poezji dla dzieci i młodzieży, doroczne „otrzęsiny” studentów, zabawy taneczne oraz wiele innych imprez.

Od początku rewolucji na kijowskim Majdanie i do tej pory w „domiwce” prowadzona jest zbiórka odzieży, leków, pieniędzy na potrzeby walczących w ATO i mieszkańców wschodnich regionów Ukrainy, którzy musieli porzucić swe domostwa.

Wrocław (ul. Ruskа 46)

Obecnie „domiwka” działa w każdą sobotę rano, jednak są plany, aby otwierać ją także w każdą środę po południu. Odbywają się tu spotkania, rocznicowe imprezy poświęcone Tarasowi Szewczence, organizowany Festiwal „Viva Ukraina”, zajęcia gry na bandurze, lekcje języka ukraińskiego dla dzieci i młodzieży. Więcej informacji na Facebook – kluczowe słowa „Domiwka Wrocław.

Paweł ŁOZA

Share.