Nie milion, a … siedemnaście osób. Ile uchodźców z Ukrainy rzeczywiście przebywa w Polsce

0

Polscy politycy upowszechniają tezy o „milionie ukraińskich uchodźców”. Dane Urzędu do Spraw  Cudzoziemców całkowicie zaprzeczają tej informacji.  

Zarówno przedstawiciele rządzącego Prawa i Sprawiedliwości, jak i opozycyjnego Kukiz’15 co jakiś czas przekonują Polaków, że Polska nie może przyjąć uchodźców z Syrii i krajów Bliskiego Wschodu, ponieważ „przyjęła  milion ukraińskich uchodźców”. Jednak w rzeczywistości sytuacja wygląda zupełnie inaczej – na dzień 1 lipca 2016 roku, w Polsce przebywa 17 uchodźców z Ukrainy. Kolejne 229 osób ma prawo do pobytu w kraju z powodów humanitarnych, 10 – tak zwany pobyt tolerowany, 43 – ochronę dodatkową. Takie dane podaje w  najnowszym raporcie „Bieżąca sytuacja dotycząca Ukrainy” Urząd do Spraw Cudzoziemców.

Po raz pierwszy argument o ukraińskich uchodźcach w Polsce jako tłumaczenia przez oficjalne czynniki w Warszawie decyzji o nieprzyjmowaniu uchodźców ze strefy konfliktu na Bliskim Wschodzie i Północnej Afryce pojawił się wiosną 2015 roku, podczas kampanii prezydenckiej. O kilkudziesięciu tysiącach uchodźcach z Ukrainy mówił, między innymi, wówczas jeszcze kandydat na prezydenta, Andrzej Duda.  Następnie politycy i niektórzy eksperci podawali liczbę 50 tysięcy; 100 tysięcy, a w momencie podpisywania we wrześniu przez rząd Ewy Kopacz porozumienia  z Brukselą, zgodnie z którym Warszawa miałaby przyjąć 7 tysięcy uchodźców z Syrii, w publicznej debacie można było usłyszeć o „500 tysiącach uchodźców z Ukrainy”.

Kwestia ta nie nabrała większego rozgłosu, dopóki w styczniu 2016 roku nowa premier Beata Szydło, podczas wystąpienia w Parlamencie Europejskim, nie powiedziała o „milionie uchodźców z Ukrainy, których przyjęła Polska”. Wystąpienie Szydło skrytykowali wówczas politycy Platformy Obywatelskiej i partii „Nowoczesna”, a także sprzyjające opozycji media. Ambasador Ukrainy w RP Andrij Deszczyca wydał stanowcze oświadczenie, w którym napisał, że wspomniany milion jest bardzo zbliżony do liczby Ukraińców, którzy w 2015 roku otrzymali polskie wizy i karty pobytu, z których absolutna większość legalnie pracuje w Polsce i płaci tu podatki, podczas gdy status uchodźcy wśród obywateli Ukrainy w Polsce mają pojedyncze osoby.

Od tej pory  argument o „milionie ukraińskich uchodźców” na pewien czas zniknął z debaty publicznej w Polsce, jednak w ostatnich tygodniach politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz Kukiz’15 znów zaczęli go wykorzystywać. Fraza o „milionie uchodźców” towarzyszyła dyskusjom o uchwale Sejmu w sprawie Wołynia. Odpowiadając na apel papieża Franciszka o pomoc dla uchodźców ze stref konfliktów, Beata Szydło znów wspomniała o Ukraińcach, którzy „znaleźli schronienie w Polsce”. Z kolei, szefowa kancelarii premiera Beata Kempa podkreśliła, że Polska przyjęła dwustu uchodźców z Donbasu (przy czym zapomniała dodać, że byli to posiadacze Karty Polaka oraz członkowie ich rodzin, dlatego ich przyjazd do Polski odbywał się według innej procedury, która nie dotyczy pozostałych obywateli Ukrainy – red.). Kempa w rozmowie z dziennikarzem RMF FM dodała także, że w Polsce przebywa „milion ekonomicznych uchodźców”.

Natomiast wspominany raport Urzędu do Spraw Cudzoziemców podaje, że w całym okresie w latach 2003 – 2016 obywatele Ukrainy złożyli ponad 6 tysięcy podań o udzielenie ochrony międzynarodowej. To mniej niż 5% ogólnej liczny wniosków.

Szczytowy okres składania przez obywateli Ukrainy  wniosków o przyznanie statusu uchodźcy w Polsce przypadł na 2014 i 2015 rok – było to, odpowiednio 2318 i 2305 osób. Według stanu na 31 lipca 2016 roku Ukraińcy to  jedynie 10% ogólnej liczby tych, którzy proszą w Polsce o status uchodźcy. Szef Urzędu do Spraw Cudzoziemców rozpatruje 549 spraw dotyczących udzielenia obywatelom Ukrainy pomocy międzynarodowej. Przy tym, według stanu na koniec lipca, 1566 obywateli Ukrainy otrzymuje od Urzędu do Spraw Cudzoziemców pomoc socjalną.

Statystyki dowodzą, że większość wniosków o udzielenie statusu uchodźcy w Polsce kończy się dla obywateli Ukrainy decyzją negatywną, decyzją o umorzeniu postępowania lub pozostawieniu wniosku bez rozpoznania. Poczynając od 2014 roku kilkanaście osób rokrocznie otrzymuje dodatkową ochronę lub zgodę na pobyt tolerowany. Przy czym, absolutna większość pozytywnych decyzji o przyznaniu statusu uchodźcy obywatelom Ukrainy była wydana nie przez szefa Urzędu, a przez Radę do Spraw Uchodźców.

Większość Ukraińców, która stara się o otrzymanie w Polscy statusu uchodźcy pochodzi z obwodu donieckiego – 59%, 19% pochodzi z obwodu ługańskiego, 18% z Krymu (Krymscy Tatarzy stanowią 9% ogólnej liczby ubiegających się). Osoby ubiegające się to przeważnie mężczyźni, jednak często składają podania także w imieniu rodziny. Wiek – od 19 do 76 lat. 73% ma wykształcenie średnie, 26% – wyższe.

Należy dodać, że część ubiegających się ze wschodu Ukrainy, jako powód do przyznania statusu uchodźcy wskazuje niemożność znalezienia miejsca do zamieszkania w Ukrainie z powodu braku wsparcia ze strony władz oraz nieprzyjazny stosunek ze strony ludności w innych regionach. Wśród innych przyczyn podaje się, między innymi, brak należytej opieki medycznej w Ukrainie oraz obawa przed zmobilizowaniem do ukraińskiej armii.

W raporcie Urzędu do Spraw Cudzoziemców są także najnowsze dane odnośnie migrantów z Ukrainy, którzy przebywają na terytorium Polski na podstawie zezwoleń na pobyt. Od początku 2016 roku do końca lipca obywatele Ukrainy złożyli w Polsce prawie 44746 podań o zezwolenie na pobyt tymczasowy, 4003 na stały pobyt i 535 na przyznanie statusu rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej. 66% zezwoleń na pobyt tymczasowy wydaje się z związku z chęcią podjęcia przez wnioskodawcę pracy w Polsce.

Według stanu na 1 lipca 2016 roku, 83 tysiące  obywateli Ukrainy ma w Polsce ważne karty pobytu, to prawie jedna trzecia wszystkich cudzoziemców, którzy mieszkają w Polsce na podstawie tych dokumentów. Przy czym 57,5 tysiąca ma prawo na tymczasowy pobyt, 22,5 tysiąca na pobyt stały, prawie 3 tysiące posiada status rezydenta długoterminowego Unii Europejskiej.

Olena Babakowa

Share.