W Warszawie w dniach 6–13 września odbędą się 12. „Dni Muzyki Ukraińskiej” – festiwal, który od blisko trzech dekad przybliża polskiej publiczności ukraińską kulturę muzyczną. W tym roku podczas czterech wieczorów będzie można usłyszeć ukraińską muzykę XVII–XVIII wieku, tradycję kobzarską, utwory klasyków XX wieku oraz współczesnych kompozytorów.
„A co z ukraińską muzyką w Polsce? Nic”
„Dni Muzyki Ukraińskiej” odbyły się po raz pierwszy w Warszawie w 1999 roku. Później festiwal organizowano nieregularnie – w 2001, 2004 i 2012 roku. Od 2019 roku „Dni” odbywają się co roku. Założycielem i niezmiennie dyrektorem festiwalu jest polski dyrygent ukraińskiego pochodzenia Roman Rewakowicz.
Pomysł na wydarzenie narodził się przy okazji innego projektu muzycznego – festiwalu „Kontrasty” we Lwowie, gdzie Rewakowicz pomagał prezentować polską muzykę ukraińskiej publiczności. Jednocześnie dyrygent zaczął się zastanawiać, w jakim stopniu ukraińska muzyka jest obecna w Polsce. Odpowiedź, jak mówi, była prosta: praktycznie wcale.
„Dni Muzyki Ukraińskiej” stały się więc odpowiedzią na tę lukę. Przez lata ich istnienia w Warszawie zabrzmiały utwory Mykoły Dyleckiego, Maksyma Berezowskiego, Dmytra Bortniańskiego, Artema Wedela, Mykoły Łysenki, Borysa Latoszyńskiego, Łewka Rewuckiego, Walentyna Sylwestrowa, Myrosława Skoryka, Jewhena Stankowycza oraz wielu innych ukraińskich kompozytorów.
Na scenie występowały m.in. Narodowa Orkiestra Symfoniczna Ukrainy, Narodowa Kapela Chóralna Ukrainy „Dumka”, Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej w Warszawie, Sinfonia Varsovia, Orkiestra Symfoniczna Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, Chór Kameralny „Kijów” oraz inne zespoły.
Od „Żurawi” do „Dni Muzyki Ukraińskiej”
Dla samego Rewakowicza ukraińska muzyka to coś więcej niż tylko zainteresowanie zawodowe. Urodził się w Polsce w ukraińskiej rodzinie, która po akcji „Wisła” została wysiedlona z Podkarpacia. W dzieciństwie ukraińskość istniała dla niego przede wszystkim w domu – rodzice śpiewali ukraińskie pieśni, mama prenumerowała „Nasze Słowo”, zabierała dzieci do cerkwi greckokatolickiej i na ukraińskie koncerty.
Poza domem wszystko wyglądało inaczej. Język ukraiński i ukraińska tożsamość pozostawały właściwie prywatną sprawą rodziny.
Przełomowym momentem była praca z chórem „Żurawie”, do którego Rewakowicz dołączył pod koniec lat 70. W 1982 roku został jego dyrygentem. Wtedy też zaczął naprawdę odkrywać ukraińską muzykę artystyczną – utwory Łysenki, Stecenki, Bortniańskiego i innych kompozytorów. To właśnie wtedy ukraińska muzyka przestała być dla niego wyłącznie częścią rodzinnej przeszłości.
„Żurawie” pod jego kierownictwem koncertowały w Polsce i Ameryce Północnej, a w 1989 roku po raz pierwszy przyjechały do Ukrainy. Rok później chór ponownie wyruszył w trasę – na granicy witały ich już niebiesko-żółte flagi.
Ukraińska muzyka – od XVII wieku po współczesność
Tegoroczny program „Dni Muzyki Ukraińskiej” obejmuje szerokie spektrum ukraińskiej muzyki – od dawnej tradycji sakralnej po utwory współczesnych kompozytorów.
6 września festiwal otworzy recital lwowskiego pianisty Danyla Saienki. W jego wykonaniu zabrzmią utwory kompozytorów różnych pokoleń, m.in. „Marzenie”, „Pieśń bez słów” i „Gawot” Mykoły Łysenki, preludia i fugi Wsiewołoda Zaderackiego, „Ballada” i pięć preludiów Borysa Latoszyńskiego, „Sonata” Jewhena Stankowycza, a także utwory Wiktora Kosenki.
8 września odbędzie się koncert chóralny kijowskiego zespołu PARTES pod kierownictwem Natalii Chmilewskiej.
W programie znalazła się muzyka sakralna XVII–XVIII wieku, w tym utwory Mykoły Dyleckiego, Dmytra Tuptaly, Andrija Raczyńskiego i Maksyma Berezowskiego. Część kompozycji publiczność usłyszy w rekonstrukcjach przygotowanych przez ukraińskich muzykologów.
11 września festiwal poświęci wieczór innej tradycji – kobzarskiej i lirnickiej. Zaprezentuje ją Andrij Laszuk z Równego – śpiewak i wykonawca grający na lirze korbowej.
W programie znalazły się pieśni ludowe i lirnickie, kanty, ballady, utwory religijne oraz pieśni z Polesia, Wołynia i Kubania. Wśród nich są „Ballada o Bondarównie”, „Na świecie nie ma prawdy”, „Hameryka”, „Oj, leciała bomba z moskiewskiego kraju”, a także pieśń o zwycięstwie księcia Konstantego Ostrogskiego pod Orszą.
Finał – muzyka XX i XXI wieku
13 września „Dni Muzyki Ukraińskiej” zakończą się wielkim koncertem, podczas którego wystąpią Orkiestra Symfoniczna Filharmonii Narodowej Ukrainy, skrzypek Andrij Czajkowski oraz dyrygent Theodore Kuchar.
Program połączy muzykę ukraińskich kompozytorów XX i XXI wieku: poemat symfoniczny „Z gór w doliny” Romana Prydatkiewicza, IV Symfonię Borysa Latoszyńskiego, II Koncert skrzypcowy Jewhena Stankowycza oraz suitę orkiestrową z baletu „Cienie zapomnianych przodków” Iwana Nebesnego.
Ukraińska muzyka – na żywo i online
„Dni Muzyki Ukraińskiej” odbywają się w jednej z najbardziej znanych sal koncertowych polskiej stolicy – Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego.
Jednocześnie festiwal już dawno wyszedł poza mury sali koncertowej: występy są transmitowane na YouTube Fundacji Pro Musica Viva oraz na antenie Polskiego Radia, a nagrania pozostają dostępne online.
Jak mówi Rewakowicz, przez lata zasada festiwalu pozostaje niezmienna – pokazywać ukraińską muzykę możliwie szeroko, nie sprowadzając jej ani do folkloru, ani do kilku znanych nazwisk.
„Dni Muzyki Ukraińskiej” w Warszawie odbędą się od 6 do 13 września. Wszystkie koncerty rozpoczną się o godz. 19:00 w Studiu Koncertowym Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego.
Wstęp na pierwszy koncert 6 września jest wolny. Na pozostałe koncerty festiwalu bilety można kupić pod tym linkiem.
Red.
